Warhammer Age of Sigmar | Wrath and Rature + Start Collecting Slaanesh


Cześć, 

Wrath and Rapture coraz bliżej i zapewne wielu z Was zastanawia się nad jego zakupem. Cenowo wychodzi bardzo dobrze (zwłaszcza jeśli znajdzie się ktoś kto złoży się z Wami na tą "mniej chcianą" połówkę) a nowe modele i ich zasady mocno kusza (chociaż raczej bardziej tych zainteresowanych Slaaneshem). 


Przy okazji jednak pojawia się pytanie - co poza Wrath and Rapture? Jak można najszybciej rozwinąć armię o kolejne paręset, przydatnych punktów? 
Odpowiedź jest bardzo prosta - Start Collecting Daemons of Slaanesh :) 
W zasadzie wszystkie Start Collectingi są całkiem dobrym dealem - ten nie jest wyjątkiem. 

Dostajemy w pudle: 
1 Herald of Slaanesh on Exalted Chariot/Exalted Seeker Chariot/Seeker Chariot
5 Seekers of Slaanesh
10 Daemonettes of Slaanesh

Na pierwszy rzut oka niewiele ale wbrew pozorom możliwości mamy tutaj całkiem sporo. 

Przede wszystkim - nie musimy składać rydwanu. Problem z rydwanami w AoSie jest taki, że nie grają. Nie mają szczególnie mocnych abilitek, są dość drogie punktowo a w grze która polega na zapychaniu znaczników ciałami lepiej sprawdzą się duże klocki piechoty. 
Ten tutaj i tak ma się całkiem dobrze (zadaje mortale przy szarży) ale i tak - moim zdaniem nie jest wart zachodu.


Herald of Slaanesh na piechotę i na rydwanie. Dwa w jednym :)
Rezygnując zatem ze złożenia rydwanu (częściowo - mi został szkielet który widzicie na zdjęciach - w ostateczności nadal mogę go użyć jako rydwanu - muszę tylko odciąć przednie ... "homonta? i zamontować na ich miejsce więcej "zębatek" tak jak to zrobił jeden z użytkowników TGA). otrzymujemy dość części aby złożyć: 

- Herald of Slaanesh on foot
- 2 x Herald of Slaanesh on Seeker/2 x Seeker of Slaanesh
- Dość części żeby złożyć sobie Chronomatic Cogs w stylu slaanesha (te wszystkie "trybiki" z kół rydwanu idealnie nadają się na stworzenie modelu reprezentującego ten Endless Spell a same Cogsy wydają się stworzone dla Slaanesha który sam w sobie jest mobilny a z dodatkowym ruchem i bonusem do szarży naprawdę "śmiga" po stole.

Ja poszedłem jeszcze dalej i wykorzystując zbędnego Stormcasta (dokładniej mówią Lorda Relictora) ulepiłem sobie Lord of Slaanesh - może nie jest to Sigvald ale prezentuje się - moim zdaniem naprawdę nieźle. Wykorzystałem do tego Kit-basha elementy sztandaru seekerek, szpon od heralda i trochę kolców jakie pozostały mi po złożeniu Seekerek. Tarcza to karwasz "małpy" z Gorebeast Chariot (z innego startera - Slaves to Darkness, przy okazji wziąłem też z tego zestawu głowę lorda) a miecz to ostrze Tree-Revenenatów. 

Lord Relictor który "dał się ponieść melanżowi"
Wykorzystując "śmieci" z rydwanu (i dwa Seekery) zrobiłem też sobie (zamiast dwóch heraldów) Lorda Slaanesha na demonicznym wierzchowcu... Podest to konstrukcja całkowicie mojego projektu stworzona z elementów rydwany - pasuje całkiem nieźle. "Lord" to woźnica z rydwanu Slaves to Darkness, tarcza od rycerza, glewia to "dyszel" rydwanu. ;) 

Lord of Slaanesh on Daemonic Mount. Bieda wersja ale chyba daje radę.
 Kolejny zestaw w pudełku który jest - moim zdaniem - podatny na konwersje to Seekerki. 
Seekerki nie powalają swoją skutecznością na stole. Są szybkie ale brakuje im uderzenia. W pudle Wrath and Rapture dostaniemy ich kolejną piątkę dlatego postanowiłem zaszaleć i spróbować zrobić z nich coś dużo bardziej przydatnego - Hellstridersów. 

Hellstriders aka Seekers of Slaanesh
Hellstridersi to moim zdaniem must have. Nawet po nerfie jaki otrzymali przy okazji ostatniego FAQ (ich banery już się nie stakują, czyli przeciwnicy/modele w 6" od jednostki Hellstridersów mogą otrzymać maksymalnie -1 to hit ale to wciąż - -1 to hit!). 
Hellstridersi nie różnią się znaczącą od Seekerek - owszem, oryginalne modele mają więcej hełmów i kolców ale ogólnie - trzeba tylko poszukać tarcz w bitsach, resztę znajdziemy w starterze.



Wykorzystałem demonetki, dokleiłem im tarcze od szkieletów które walały mi się na warsztacie na koniec wykorzystałem dwie ręce heralda z biczami (tego z zestawu rydwanu). Voila - gotowe - moim zdaniem dobrze reprezentują Hellstridersów uzbrojonych w Hellscourge (fajny, 3" zasięg pozwalający dokładać trochę ataków ponad szeregami demonetek które dostają -1 to hit z aury Hellstridersów). 


Jedyny unit którego nie ruszałem to demonetki. Ich nigdy za wiele. Nawet jeśli w armii planujecie użyć tylko jednego bloba 30 to i tak może się ich przydać więcej na ewentualny summoning. 
Demonetki okazują się wcale nie słabnąc wraz z nowym scrolle. Biją dodatkowe ataki na 5+ (niemodyfikowane), przerzucają 1 to hit ze sztandaru, przeciwnik musi przerzucać 6 to hit atakując je, do tego mają run and charge, 2 ataki z rendem -1... Ogólnie to bardzo, bardzo dobra jednostka. 10 w start collecting to 10 mniej którą będziecie musieli dostać później ;) 
We Wrath and Rapture jest kolejna 10 czyli mamy już 20 demonetek - nie jest źle :) 



Ogólnie zatem ze Start Collecting możemy wyrzeźbić:
- Herald on Chariot/exalted Chariot
- Herald on foot (albo i dwóch jak się postaramy)
- Herald on Seeker (tak, bo za darmo moze mieć "konika" który znacznie o przyspiesza)
- 5 Seekerek/ 5 Hellstriders
- 10 Daemonettes of laanesh (z fajnymi opcjami zamieniania główek pomiędzy zestawem Seekerek i Demonetek. 

Do tego dochodzą z Wrath and Rapture
- Harfistka
- 3 Fiend of Slaanesh (bardzo, bardzo gorący unit, będzie się działo z nim)
- 5 Seekers of Slaanesh/ Hellstriders of Slaanesh
- 10 Daemonettes of Slaanesh

I mamy: 

1 Harfistka 120
1 Herald on foot 60
1/2 Herald on seeker 60/120
3 Fiends of Slaanesh 180
10 (2x5)Seekers of slaanesh/(2x5)10 Hellstriders albo 5 Seekerek (bo batalion) i 5 Hellstriders 220
20 Daemonettes of Slaanesh 200

To daje 900 punktów - koszt batalionu to 120 i Tadam - gramy na 1000 :)
A w zanadrzu mamy jeszcze ewentualnie do summonowania Chariot i do postawienia Cogsy. 

Wszystko z dwóch zestawów (Wrath and Rapture który można brać z kimś na pół i Start Collecting. Czyli jakieś 400 złotych i mamy całkiem nową armijkę Slaanesha. 
Przy okazji mogę polecić miejsce w którym oba te zestawy możecie kupić z fajną zniżką - krakowski Vanaheim

http://vanaheim.pl/pl/warhammer-aos-daemons-of-chaos/17747-start-collecting-daemons-of-slaanesh.html

PS. Można zapewne wykminić jeszcze inne złożenia Start Collecting setu - serio - ten zestaw daje mnóstwo możliwości w zależności od potrzeb.

I... to tyle na dzisiaj :)
Do następnego!
W.

Warhammer Age of Sigmar | Soul Wars, Modele Nighthaunt

Cześć,

Przyszedł czas na rozprawienie się z przynajmniej częścią najistotniejszej zawartości nowego zestawu startowego Age of Sigmar: Soul Wars.
Najistotniejszą bowiem to o figurki w tym wszystkim chodzi i chociaż książki są coraz ładniej i lepiej wydane, zasady zaczynają przypominać grę a całość robi świetne wrażenie to na końcu i tak wszyscy czekają na kolejne, małe kawałki plastiku.

O Soul Wars pisałem już tyle, że w zasadzie niewiele jest do dodania. Szybki przegląd artykułów związanych z tym tematem zanim przejdę do opisu modeli Nighthaunt z Soul Wars:
 Mamy zatem zasady, mamy warscrolle, pozostaje kwestia modeli Nighthaunt z boxa startowego. 
Te znajdują się na mniejszej ilości wyprasek niż się tego spodziewałem - zwłaszcza po zobaczeniu wielkości boxa - jednak sporo miejsca zajmują w nim książki (zwłaszcza gruby Core Book) i akcesoria (przeźroczysty pasek-miarka może trochę mniej). Objętościowo modele to jakaś połowa pudełka... w które zapakowano osobne pudełko zawierające wypraski obu stron konfliktu ;)

Wypraski są napakowane elementami do złożenia modeli. Wszystkie modele to "push-fity" i po ich wycięciu z ramek nie pozostaje w zasadzie nic (wyjątkiem jest alternatywna "połówka" dowódcy oddziału Chainraspów którą od biedy można wykorzystać po ulepieniu z jakiejś masy "tyłu" modelu) 
 
Wypraska z Glaivewraith Stalkers, Grimghast Reapers, Lord Executioner (jedyny bohater który nie zmieścił się na tej z bohaterami). Strona A.
Wypraska z Glaivewraith Stalkers, Grimghast Reapers, Lord Executioner (jedyny bohater który nie zmieścił się na tej z bohaterami). Strona B.
Wypraski zawierające Chainrasps Horde - na każdej po dziesięć duszków, obie identyczne. Strona A.
Wypraski zawierające Chainrasps Horde - na każdej po dziesięć duszków, obie identyczne. Strona B.
Numeracja wyprasek i elementów na nich nie pozostawia żadnych wątpliwości przy montażu który to z resztą montaż przebiega bezproblemowo - nie trzeba kleju.
Tak, nie trzeba kleju - elementy trzymają się ze sobą pewnie NATOMIAST zalecam jednak poklejenie tych modeli - zdecydowanie łatwiej wtedy zapanować nad szczelinami które się pojawią - bo że się pojawią - to pewne.
Konstrukcja modeli jest taka a nie inna - składają się z dwóch połówek łączących się w najbardziej widocznym miejscu modelu - przez środek na płaskiej powierzchni "narzutki" na garbach duszków, wriathów, reaperów, bohaterów... wszędzie.
Na zmniejszenie szpar może też wpłynąć usunięcie pinów (i sklejenie klejem) bo piny, tak jak w przypadku zestawu który opisywałem ostatnio - Myrmourn Banshees >> TUTAJ << czasem pasują do siebie tak ściśle, że ciężko je "dopinować" do końca.

Aaa, usunięcie fragmentów w których model łączy się z wypraską zajmuje dosłownie chwile a miejsc gdzie by się forma łączyła w sumie nie widać więc i nad tym nie trzeba zbyt dużo czasu poświęcić. Rzeczywiście - wyjmujesz z pudełka i grasz. 

Glaivewraith Stalkers - prezentują się świetnie, są battleline`m a do tego będą mieli całkiem niezgorsze zasady
O miejsce mocowania modelu do podstawki się nie martwię - martwię się o kosy, zwłaszcza o ich ostrza. Polecam magnesy. Dużo magnesów pod podstawki i przenoszenie ich na jakiejś metalowej powierzchni.
Szczeliny o których pisałem wcześniej - szczeliny mniejsze, większe, rażące bo w najbardziej widocznym miejscu modelu. Można niby mówić, że jak się na czarno pomaluje to nie będzie widać... ale one tam będą ;)
Glaivewraith Stalkers czyli jednostka która w starterze jest totalnie bezużyteczna ale że ma "fancy" czaszeczki to wszyscy ich lubią. Do mnie te modele nie trafiają...
...Chociaż trzeba przyznać, że w innych ujęciach coś w sobie mają... (i to nie tylko piny...). PS. zgodnie z info o Battle Traitach nighthauntów - na rzucie na szarże 10+ (niemodyfikowanym) jednostka będzie mogła zaatakować poza normalną sekwencją ataków - od razu - a potem jeszcze raz już w normalnej walce. Czyli Stalkerzy którzy mogą wyjść z walki i zaszarżować w tej samej turze trochę zyskują...
Powrót szczelin - chociaż tutaj jest nieco lepiej - w ogóle - te modele to dwie połówki które się ze sobą składa - przylegają ciasno i bez usuwania pinów.
Jak widzicie modele stoją na podstawkach ze slotami które w przypadku duszków zdecydowanie ułatwiają ich przymocowanie. Żeby nie było - da się je postawić i na podstawkach bez slotów ale wtedy łączenie zdecydowanie traci na pewności. 
Glaivewraith Stalkers i Grimghast Reapers stoją na 32mm...

Wyglądają nieźle prawda? To poczekajcie na pełną 40... albo dwie czterdziestki...
"Przody" do zdecydowanie mocniejsza część tych modeli - pod warunkiem, że nie zagląda im sę pod pelerynki
Tył jaki jest każdy widzi - trochę zabawy z maskowaniem szczeliny na środku pleców i jest ok...
...Bez maskowania z każdym centymetrem bliżej modeli robi się gorzej...
No jakby to powiedzieć - widać miejsca łączenia...
...
I na koniec jeszcze co ciekawsze wzory modeli BPP
...Podczas gdy Chainraspi na 25 mm. 
O nich słów jeszcze kilka jako, że to modele których dostajemy w pudełku aż 20. Tak naprawdę dostajemy 10 różnych wzorów z których jeden składa się z jednego tylko elementu, pozostałe z dwóch połówek. Jedyny element wymienny to możliwość dodania do oddziału dowódcy (ze świecznikiem). Tak więc mamy trochę "wojnę klonów" ale też modele są dośc dynamiczne, wzorów jest sporo a i zastosowanie raczej hordowe więc naprawdę nie rażą te powtórzenia (wierzcie mi - grałem już 60 na stole).
Co do wielkości podstawowej jednostki (która moim zdaniem może zastąpić szkielety w niektórych złożeniach Legions of Nagash) to duszki "górują" nad szkieletami. Z resztą - zobaczcie jak to wygląda:
Dwóch kolegów (niekoniecznie z boiska)
Cała, wesoła gromadka - szkielet, chainrasp, stalker i reaper w kolejce do mięsnego.
Według mnie duszki wyglądają dużo bardziej "masywnie" na 25mm co jest zapewne zasługą szat i "dymków" których szkielety nie mają. W porównaniu 1:1 wypadają "chudo i biednie" ;)
BTW. Szkielety sporo tracą na nowej mistycznej tarczy (zamiast +1 sv mają teraz rr 1 na sv) - to kolejny argument za duszkami które z kolei zyskują (sv niemodyfikowalny a nowa tarcza daje im przerzuty 1 to save) więc pojawia się wybór bo obie jednostki w pełnych składach (40) kosztują tyle samo - 280 punktów. 

Jednostki mamy więc ogarnięte, a że składa się je szybko to w zasadzie w ten sam wieczór siadamy do tego co robi największe wrażenie - bohaterów! W zestawie dostajemy ich czterech:
  • Knight of Shrouds on Etheral Steed - jedyny kawalerzysta
  • Guardian of Souls - duch latarni - resztę dopowiedzcie sobie sami
  • Spirit Torment - duch który lubi kłódki
  • Lord Executioner - duch kata który nie mógł się zdecydować czy lepiej wieszać czy ścinać
Bohaterowie w zestawie też są Easy-to-Build i na "Push-fit`ach". I nie byłby to problem gdyby nie to, że te piny widać. Widać je pod pelerynkami ale w przypadku Knight of Shrouds również na wierzchowcu.
Bohaterowie mają swoją osobną ramkę (na której nie zmieścił się tylko Lord Executioner):


Składa się ich lekko, miło i przyjemnie bo i mają po kilka części każdy. Wyglądają krucho i tacy są więc raczej nie należy przykładać za dużej siły przy montażu (zwłaszcza Spirit Torment i Guardian of Souls - uważajcie na jego "latarenkę" przy dociskaniu modelu, lubi pęknąć pod stosunkowo niewielkim, przypadkowym naciskiem)

Ot i cały model Spirit Torment. Do podstawki montowany na jednym pinie - "wobbly model" w pełnej krasie bo buja się na tym jednym paśmie dymku bardzo mocno ;)
Pod pelerynką - w tym przypadku nie jest źle z pinami.
Guardian of Souls - trzy elementy i gotowe.
Złożeni dosłownie w ciągu kilku minut prezentują się świetnie. Naprawdę to duszki sprzedają ten starter i nie ma czemu się dziwić bo nawet niepomalowane robią wrażenie:

No ej... Death wreszcie się prezentuje. Jest super. Uważajcie na miecz - jest prawie niewidoczny na stole a sterczy wysoko - już parę razy prawie go złamałem grając. Z przenoszeniem easy - magnesy w podstawki i do przodu ;)
Tu jest jeszcze lepiej... tyle, że według mnie model niegrywalny.
No i te duszki <3 Jaram się tym modelem chociaż wiem, że zostanie na półce
 Co do przydatności bohaterów - Guardian of Souls wydaje się być jednym z podstawowych modeli frakcji - mag (znamy już dwa zaklęcia: "soul cage: 6+ to cast, pick an enemy unit within 12" strike last shademist: 6+ to cast, pick a NH unit wholly with 12", -1 to wound them until there next hero phase." źródło: TGA), Spirit Torment (szczególnie z Chainghastami) tez może mieć miejsce w rozpiskach. Knight of Shroudsna wierzchowcu... tu już może być różnie (+1 atak daje wiele rzeczy w Death), na plus na pewno jego mobilność - uzależniałbym go jednak od składu armii - jeśli szybka, oparta na kawalerii Hexy) to pewnie będzie miejsce dla niego. Na końcu Executioner który potrzebuje nianiek w postaci innych bufferów - czyli moim zdaniem - słabo i na półkę (a szkoda).

...I to w zasadzie tyle jeśli chodzi o część duszków ze startera. Stormcaści już nadciągają na warsztat (oczywiście na piorunie) więc to nie nasze ostatnie słowo. 

PS. A tymczasem duszki "w malowaniu" ;)


Dzięki i do następnego!
W.

 

NEWS 12-06-2017 | Korghos Khul and Vandus Hammerhand plus New Starter Set

Cześć,

Ostatnie dni (i zapewne kolejne) to atak nowej edycji Warhammer 40k jednak GW nie zapomina o AoS.
Wczoraj gruchnęła zapowiedź wprowadzenia do systemu warscrolli dla dwóch znanych do tej pory wyłącznie z elementów fabularnych bohaterów - Korghos Khul i Vandus Hammerhand to odpowiednio bohaterowie (Khorne Bloodbound i Stormcast Eternals) którzy przewijają się w narracji właściwie od samego początku Age of Sigmar.


Więcej o nich możecie dowiedzieć się w Wikipedii Age of Sigmar, odpowiednio pod linkami:
Vandus Hammerhand
Korghos Khul 

Co więcej, mamy też informacje na temat nowego zestawu startowego o którym pisałem już JAKIŚ CZAS TEMU. Film przedstawiający więcej szczegółów o tym starterze TUTAJ (od 42 minuty)
Info:
Coming next week for Age of Sigmar, priced at the same point as the Start Collecting sets: 
Thunder and Blood contains miniatures, rules, scenery and painting information in one box and makes the perfect starter set to begin playing Warhammer Age of Sigmar. The box contains 44 Easy to Build miniatures from the Warhammer Age of Sigmar boxed game (80-01) supplied in red and gold plastic, a reversible tray used as scenery and carton play mat. It also includes a painting guide, the core rules, 4 battle plans, 8 war scrolls, as well as dice a range rule paper gaming mat and a scenery piece allowing you to get started straight away. 
Also, Korghos Khul and Bloodsecrator in one box and Vandus Hammerhand in another, £25 a piece.


Jeśli chodzi o modele to tutaj nie będzie zaskoczeń - będzie mogli nabyć po prostu osobno modele znane już z podstawki:

Korghos - czyli Mighty Lord of Khorne:



Vandus - Czyli Lord Celestant on Dracoth 

Szczerze mówiąc nie liczę na wiele po nowych scrollach - przynajmniej nie w kontekście gier turniejowych - bohaterowie imienni mają tendencje do bycia zbyt drogimi w dodatku nie mogą oni używać dedykowanych frakcji artefaktów i command traitów co czasem dość mocno ich ogranicza. Tak czy inaczej jednak - dobrze wiedzieć, że GW nie zapomina o AoS.

Co do nowego startera to tak jak już pisałem - według mnie to dobra pozycja dla naprawdę początkujących ale do mnie zupełnie nie przemawia.


Tyle na teraz, trzymam rękę na pulsie!
Do nastepnego!
W.




 

Warhammer Age of Sigmar | Order | Sylvaneth Darkroot Wargrove

Cześć,

Po dłuższej przerwie w publikowaniu wpisów związanych z postępami prac nad budowaniem armii Sylvaneth dzisiaj wreszcie mogę się pochwalić zakończeniem pierwszego etapu prac składania zestawu Battleforce Sylvaneth Darkroot Wargrove.

Zacząć trzeba od tego, że jest to ŚWIETNY zestaw (podobnie jak pozostałe zestawy świąteczne od Games Workshop) będący doskonałym uzupełnieniem kolekcji każdego generała Sylvaneth`ów.
O cenie nawet nie wspominam bo chociaż stosunkowo wysoka to ma się nijak do wartości poszczególnych zestawów wchodzących w jego skład (przy zniżce jaką otrzymałem wychodzi na to, że zapłaciłem mniej niż połowę sklepowej ceny GW).

Niestety - jak to bywa z dobrymi okazjami również i ta szybko się skończyła - zestawy rozeszły się jak ciepłe bułeczki i w tym momencie ich zakup jest już bardzo trudny (tym niemniej jeśli tylko będziecie mieli ku temu okazję - resellerzy - to polecam!).

Co wchodzi w skład batalionu?
1 Treelord - Treelord Ancient - Spirit of Durthu
1 Drycha Hamadreth
6 Kurnoth Hunters
5 Spite-Revenants (złożyłem swoich jako drugi oddział Tree-Revenantów)
5 Tree-Revenants

Co bardzo istotne - wszystkie zestawy zawierają dokładnie takie same wypraski jakie znajdziecie w indywidualnie kupowanych modelach co oznacza po pierwsze, że możecie złożyć je w dowolnej konfiguracji a po drugie, że po montażu zostanie Wam naprawdę góra bitsów do późniejszego wykorzystania.

O zasadach specjalnych batalionu opisanych na dołączonej do zestawu broszurze nie będę się rozpisywał gdyż nie ma tam nic specjalnie porywającego - dodatkowe możliwości jakie daje batalion moim zdaniem nie są porywające, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że ze wszystkich czterech wydanych Battleforce (sylvaneth, khorne bloodbound, stormcast eternals i ironjawz) jest to najsłabszy batalion (pod względem zasad do niego!). Ważne - dla batalionu NIE MA kosztu punktowego w Matched Play co oznacza, że nie można z niego korzystać w tej odmianie Age of Sigmar.

Modele w pudle są świetnie dobrane - poza Treelordem nie dublują się z mniejszym starterem (w którym znajdziecie treelorda, driady i branchwych). Są więc doskonałym rozwinięciem armii. W dodatku są bardzo grywalne! Kurnoth Hunters są jedną z najlepszych jednostek w całym uniwersum Age of Sigmar (punkty do jakości!), Drycha... no cóż, to model który albo wygrywa grę czyszcząc pół stołu albo spada z niego nie robiąc absolutnie nic. Mimo to jest modele, który po prostu trzeba mieć zbierając tą armię. Revenanci... cóż, są battleline`em, w dodatku najtańszym dostępnym dla sylvaneth siłą rzeczy więc są mile widziani. batalion składa się co prawda zarówno ze Spite- jak i Tree-Revenantów, ja jednak postanowiłem złożyć oba oddziały właśnie jako Tree-Revenants - są zwyczajnie potrzebniejsi na polu bitwy i dają więcej możliwości taktycznych.

Chcę jeszcze napisać kilka słów o jakości modeli w pudle. Szczerze mówiąc byłem nieco zaskoczony. Składałem wcześniej nowe zestawy Sylvaneth i uważam je za jedne z najlepszych jakie przewinęły się przez mój warsztat. Miałem więc dobre porównanie z tym co trafiło do mnie w ramach tego "Bundla" i muszę stwierdzić, że porównanie nie wypadło dobrze. Formy niby te same, wypraski, plastiki i tak dalej. Problem jednak tkwi w szczegółach - dużo więcej zabawy z nadlewkami, niedopasowaniem poszczególnych części nieco zastanawia. Albo proces produkcji przyśpieszono kosztem jakości, albo ilość modeli z form była na tyle duża, że te nie są już w tak dobrej jakości w jakiej były.
Żeby nie było - modele da się bez trudu poskładać, nie wymagają czarów i nagrzewania do wyprostowania ale... jakość jednak niższa. Albo trafił mi się po prostu taki egzemplarz. ;)

Cały proces składania poszczególnych jednostek był mimo wszystko przyjemny ale dość długi. Dawno nie trafiło mi się tyle modeli do jednoczesnego poskładania (z tego akurat mogę się tylko cieszyć :D ).
Byłoby dużo szybciej gdybym nie uparł się i nie magnesował czego się tylko dało.
Magnesy dostały:
- Treelord (dzięki czemu mogę go wystawić w każdej z trzech opcji - tak samo z resztą jak pierwszego, który walczy u mnie już jakiś czas).
- Drycha (nie muszę więc wybierać pomiędzy jej atakami dystansowymi)
- Kurnoth Hunters (tak jak pierwsza trójka - zarówno opcja z kosami jak i z łukami się sprawdzają chciałem więc mieć elastyczność przy składaniu armii).

Nie magnesowałem tylko Revenantów uznając, że nie ma to sensu - dowódca oddziału i tak zawsze biega u mnie z kosą.

Zapraszam do szybkiej galerii dokumentującej dotychczasowe postępy prac i magnesowanie elementów (PS. Tip dnia o którym pisali już wszyscy ale powtórzę i ja - magnesując sprawdzajcie bieguny magnesów, nie ma bowiem nic gorszego niż sklejenie ich w niewłaściwy sposób. ja osobiście zawsze stawiam kolorową kropę z farby aby ogarnąć co jest plusem a co minusem... ;) )

 Spód pudła z fotkami tego co można złożyć i jak to potem pomalować
 Dużo ładnego i jeszcze lepszego na stole - czyli Battleforce Sylvaneth
 Drycha z motylkami na magnesach / Drycha with Flitterfuries on magnets
 Drycha z motylkami na magnesach / Drycha with Flitterfuries on magnets
 Punkty mocowań magnesów plus zamontowany na blue-tacu części pancerza - przed malowaniem
 Raz jeszcze punkty mocowań magnesów na łapie i na motylkach
 Drycha ze Squirmlings`ami na magnesach / Drycha with squirmlings on magnets
 Punkty mocowań na gąsieniczkach - kawałki metalowego drutu/główki od szpilek - tak to jest bardzo małe.
 Drycha z oboma opcjami uzbrojenia / Drycha with both options - magnetised
 Spirit of Durthu w pełnej krasie - miecz na magnesach /Spirit of Durthu - magnetised sword
 Spirit of Durthu / Treelord - namagnesowana łapa / Spirit of Durthu / Treelord with magnetsied tentacles-hand
 Spirit of Durthu / Treelord Ancient z namagnesowaną laską / Spirit of Durthu / Treelord Ancient option with magnetised staff
 Wszystkie trzy opcje do wyboru na magnesach / All three weapon option magnetised
 Tree-Revenants 1
 Tree-Revenants 2 - każdy oddział jest inaczej uzbrojony (duży wybór na wypraskach) dzięki czemu nie są identyczne.
 Tree-Revenants oba oddziały
 Kurnoth Hunters z łukami / Kurnoth Hunters, magnetised Greatbows
 Kurnoth Hunters z kosami / Kurnoth Hunters, magnetised Scytes
 Kurnoci z opcjami uzbrojenia (nie idę w miecze bo Rend -2 na kosach i ilość obrażeń jakie zadają są... epickie) / Kurnoths with both options - bows or scythes
Cały szczęśliwy batalion już poskładany. Czas na kolory... / Battalion ready to fight and ... for colours... ;)

Dzięki, to na dzisiaj tyle, mam nadzieję wrócić już z pomalowanymi modelami... 
Armia jest już właściwie gotowa, brakuje tylko Wielkiej Nieobecnej... ale plany już są... :)

Do następnego!
W.