NEWS 25-02-2019 | Sheffield Slaughter 2019 Wyniki

Cześć,

W miniony weekend odbył się kolejny duży turniej Age of Sigmar - Sheffield Slaughter.
Ponad 70 graczy zmierzyło się ze sobą na stołach (i jak się okazuje przy warsztatach malarskich bo całkiem sporego zamieszania w tabeli wyników dodała ocena za modelarkę i hobby).


Turniej odbywał się tydzień  po oficjalnym release dwóch armii o których pisaliśmy wcześniej (Flesh-eater Courts i Skaven) co z pewnością nie pozostało bez wpływu na ostateczne wyniki całego wydarzenia i przy okazji daje dobry argument zwolennikom podejścia dość rygorystycznego traktowania nowych Battletomów i dopuszczania ich (lub nie) do udziału w turniejach zaraz po ich wydaniu (i przede wszystkim, przed ewentualnym FAQ).

Aby wiedzieć o czym mówimy, przejdę od razu do TOP 10 turnieju (już po ocenach za modelarkę i całą resztę która moim zdaniem nie powinna mieć wpływu na wyniki ze stołów):

1. Beasts of Chaos
2. Flesh-Eater Courts
3. Idoneth Deepkin
4. Flesh-Eater Courts
5. Mixed Order
6. Legions of Nagash
7. Skaven
8. Skaven
9. Legion of Sacrament
10. Flesh-Eater Courts

...Czyli jedno wielkie WOW. Po pierwsze - na szczycie armia Beasts of Chaos co już samo w sobie może być sporym zaskoczeniem dla kogoś kto nie śledzi regularnie wyników z mety UK (bardziej wtajemniczeni wiedzą jak dobrze podobna armia poradziła sobie na UK Masters 2018, hehe,m dobrze poradziła - 6-0 i wygrana całego Mastera Masterów...).
Zerknijmy na wygrywającą rozpiskę:

To armia identyczna z tą którą Dan wygrał UK Masters 18. 
Główna siła? 2 x9 Enlightened on Disc. W Krakowie bardzo mocno sprawdzał ich Patrycjusz i muszę przyznać, że mało co bije równie mocno jak te bestie. Przerzuty na hitach i woundach w sytuacji kiedy jakakolwiek jednostka przeciwnika atakowała już w 3" od nich powoduje, że z dużą ilością ataków i przerzutami wszystkiego Enlighteni zamieniają się w totalny i absolutny blender który do tego bardzo trudno zatrzymać - 16" ruchu, bonusy do ruchu za szamana i lot to połączenie które wielu zaskakuje. Młot zatem już jest. 
Kowadło to 30 Tzaangorów. 60 ran to zawsze coś na czym trzeba skupić sporo uwagi. Do tego tzaangory może już nie biją tak dobrze jak kiedyś ale wciąż są w stanie uderzyć. Wytrzymałość plus jako-taka siła uderzenia - idealne kowadło. 
Ungory - 10 jako typowy road-block, holder dla znacznika gdzieś z tyłu. 40 jako kolejny zapychacz stołu - z odpornością na battleshock mogą stać i stać (nie będą musiały długo bo prędzej czy później wpadną Enlighteni i pozamiatają. 
Do tego magia z szamanów + nieśmiertelne geminidy. 
Bardzo fajna, zbalansowana,, można powiedzieć że typowa jeśli chodzi o sposób konstruowania rozpiska (młot, kowadło, chaff, magia). 

Plus do tego ogranie - Dan z tego co widziałem na jego profilu Twitterowym bardzo mocno testował tą armię również na nowości (vs FeC) wiedział więc czego może się spodziewać. Do tego kilkadziesiąt gier rozegranych tą samą armią z najlepszymi obecnie graczami na świecie (UK Masters i treningi) musi zaowocować bardzo dobrym ograniem i rozeznaniem własnej rozpiski co jest bardzo, bardzo istotne. 

Drugie miejsce - Ben Johnson czyli człowiek któremu "dajcie armie a on nią wygra albo niewiele mu zabraknie". Tym razem grał kolejną nowością (jakoś nie mogę zapomnieć jego występu zaraz po premierze Nighthauntów kiedy również wygrał duży turniej w atmosferze lekkiego niesmaku spowodowanego zamieszaniem z terenami). Tym razem zagrał FeCami a konkretnie Monster-mashem FeC: 


GKoT, 2x Archregent, 2 x Terrorgheist i Zombie Dragon z dodatkiem Endless Spelli. Tadam, cała rozpiska. 
Problem w tym, że zapewne niewielu było świadomych tego jak bardzo mocno to bije, jak bardzo szybko to lata i w ogóle jak przeciw temu grać. Battletome wyszedł dopiero tydzień temu i było naprawdę mało czasu żeby to ograć. W ogóle - mało kto potrafi dostosować swoją taktykę do armii tak krańcowo różnej niż te które najczęściej pojawiają się na stołach. 
Ta tutaj oparta na kilku bardzo silnych modelach (smoki oczywiście) robiących totalny przeciąg w CC (generał bijący na początku CC, do tego możliwość dwukrotnej aktywacji unitów), bijący wszystkimi atakmi kiedy zginie, Terrogheisty zamieniające jednostki z niskim bravery w sieczkę, a w CC bijące po 6 mortali przy dobrych rzutach itp. itd. 
FeC jest bardzo mocną armią - tego nie da się ukryć ale sądzę, że gracze szybko znajdą sposób na kontrowanie przynajmniej tego jednego (i jemu podobnych, opartych na dużych bestiach) złożenia.

Tak czy inaczej - to bardzo ciekawa, kompletnie różna od armii które znamy lista. W rekach dobrego gracza a takim na pewno jest Ben zrobiła swoje i doturlała się bez większych problemów na podium. 

Trzecie miejsce - Idoneci. Tu znów można patrzeć na to z dwóch stron. Z jednej - Idoneci są cały czas mocną armią które regularnie melduje się w topkach i którą zawsze trzeba brać pod uwagę. Z drugiej - jeszcze nie dawno nie było widać aż takiej ich reprezentacji na turniejach. Gracze ogarnęli ich siłę? Czy wreszcie doskładali odpowiednią ilość węgorzy? ;) 

Ta konkretna rozpiska to jednak trochę więcej Thralli: 

 
Wskrzeszanie Thralli (3, zamiast D3 z batalionu) i ograniczenie ilości dropów. Wszystko inne rozwiążesz węgorzami. Tutaj wyjąkowo 18. Nie 21 ;) Idonec to frakcja która nie ma zbyt wielu opcji przy graniu turniejowym i tutaj widać to po raz kolejny. 
Thralle jako MSU trzymające punkty i blokujące stół + chaff i węgorze które mają i muszą zrobić resztę - czyli ubić ile się da. Węgroze biją mocno, do tego przed fazą CC, raz na bitwę odpalają swoje ładunki elektryczne zadając mortale. Dużo mortali albo jeszcze więcej mortali ;) W paringach w których nie walczą z hordowymi armiami to się zazwyczaj źle kończy dla przeciwnika. 

Kolejne miejsca: 

 4. Flesh-Eater Courts
5. Mixed Order
6. Legions of Nagash
7. Skaven
8. Skaven
9. Legion of Sacrament
10. Flesh-Eater Courts

...Pokazują o co chodzi z nowymi książkami. Zerknijcie - kolejne dwa FeC i dwie armie Skavenów których przecież - poza okazjonalnym Skryre - nie było widać w topce żadnego, większego turnieju.
To kolejne dowody na to, że gracze potrzebują chwili żeby się oswoić z nowymi armiami i dowiedzieć się jak można je kontrować.

Stawkę TOP 10 uzupełniają Legions of Nagash, Legion of Sacrament i Order.
Po raz kolejny nie ma żadnych DoK-ów. Okres bezapelacyjnego panowania tej frakcji wydaje się minął i to w zasadzie bez większych zmian w mechanice całej gry czy w konkretnych warscrollach jednostek DoK-ów. To może być ciekawy case do analizy - co stało się na przestrzeni ostatnich miesięcy, że DoKi z maszyny do wygrywania równanej z Changehostem nagle zniknęły z topek? (LVO również nie przyniosło sukcesów witchkom...)

kolejne miejsca:

Patrzcie na ostatnią kolumne po której posegregowany cały arkusz. W kolumnie A za to wyniki bez "sportu" i "hobby" - fajnie widać jak mocno te wyniki potrafią zamieszać - czy słusznie to juz temat na osobną, długa dyskusję.

...DoKi dopiero 16 a przed nimi jeszcze kolejne BoCe, Skaveny, nawet jeden zaplątany Slaanesh. 

Przy okazji - to kolejny turniej dający obraz repki UK dla naszego selekcjonera i kadry. Zerknijcie na wyniki tych reprezentantów UK których ogarnąłem: 

Tony Moore - FeC - 4 miejsce
Byron Orde - Mix Order - 24 miejsce  

Tony Moore zwraca uwagę - po raz kolejny melduje się w topce. Byron który katuje cały czas tą samą armie opartą na fenixach w zasadzie nie wychodzi nią już wyżej. (po początkowych dobrych wynikach w top 10 kilku turniejów notuje też wyniki właśnie w 2 a nawet 4 dziesiątce. 

Więcej informacji (nie ukrywam, że też się na nim opierałem pisząc wpis) znajdziecie na niezawodnym AoSShorts >> TUTAJ <<
Relację z wydarzenia prowadził także HonestWargamer, na Twitchu możecie zerknąć >> TUTAJ <<
 
Póki co to tyle - jak tylko rozpiski gdzieś wypłyną postaram się je wrzucić tam gdzie zawsze, czyli do archiwum rozpisek >> TUTAJ <<

A tymczasem dzięki i do następnego!
W.

Warhammer Age of Sigmar | Artworks From Age of Sigmar XXVI - Flesh-eater Courts

Cześć,

Kolejna książka, kolejne ilustracje.
Tym razem sytuacja jednak trochę inna. Z dwóch książek które się pojawiły w ostatni weekend (Skaven, FeC), wybrałem ścierwojady bowiem jest to pierwszy podręcznik który doczekał się gruntownego reworku pod mechanikę AoS 2.0, wydany już wcześniej w pełnej formie (tak Battletome FeC był jednym z pierwszych w ogóle wydanych do AoS`a).

Pomyślałem, że ciekawym będzie przypomnieć sobie przy tej okazji (i w ramach cyklu "Artworki") ilustracje z pierwszego BT: FeC i porównać je z tymi najnowszymi.

Wpis dotyczący poprzedniej książki możecie znaleźć >> TUTAJ <<
... i naprawdę polecam Wam zaglądnięcie tam aby przekonać się jak daleką drogę pokonał AoS również w kontekście grafik ilustrujących świat w którym wojujemy.

Według mnie - przepaść. Żeby to podkreślić - dwie ilustracje ze scenami bitew. Pierwsza z najnowszego podręcznika. Druga z książki 1.0. Naprawdę zapraszam do zaglądnięcia do wpisu prezentującego ilustracje z pierwszego battletome. Można śmiać się albo płakać ;)

Nowa książka, nowa jakość
Stara książka i Stormcaści - to nie mogło się skończyć dobrze.
Tymczasem zapraszam do galerii bo za wierszówkę niestety - nie płacą:

PS. Wszystkie wpisy z serii "Artworki" prezentujące ilustracje ze wszystkich kolejno wydawanych książek AoS`a znajdziecie pod linkiem >> TUTAJ << 















Na koniec jeszcze jedno porównanie - może nie całkiem identycznych postaci ale dla mnie wiele mówiące. Po lewej - stara książka, po prawej - nowa. :)


Tym optymistycznym akcentem się na tą chwilą żegnam :)
Dzięki i do następnego (SZCZURKIIIII ;) )

W.

NEWS 11-02-2019 | Las Vegas Open AoS 2019 wyniki końcowe

Cześć,

Ostatnio pisałem o zaczynającym się Las Vegas Open ale skupiłem się raczej na tym co GW pokazało na seminarium poprzedzającym właściwy, trzydniowy (!!!) turniej Age of Sigmar.


Wczoraj turniej się zakończył i przyniósł niemałe zaskoczenie.
Uprzedzając nieco fakty i wychodząc przed szereg, już teraz mogę napisać, że wygrał Bill Souza grający... Flesh-Eater Courts.
Tak jest - GHULE wygrały turniej na 120+ osób. To jest tyleż nieprawdopodobne co wspaniałe. Jestem naprawdę mocno zaskoczony takim właśnie wynikiem bo chociaż Bill katuje tych biednych ścierowjadów jak mało kto, to jednak dalej jest to frakcja bez odświeżonego Battletome (dopiero w ten weekend będzie można go odebrać).

LVO jest jednym z największych wydarzeń jak chodzi o Age of Sigmar (bardziej 40k ale nie na tym się tu skupiamy ;) ). Chociaż rozgrywany na innym kontynencie daje wgląd w aktualną metę nie tylko na nim.
W dodatku potencjalny selekcjoner polskiej kadry na ETC powinien dobrze przyjrzeć się wynikom tego turnieju bowiem udział wzięła w nim cała reprezentacja USA (i elementy repki UK), z resztą ze świetnym wynikiem ale o tym za chwilę.

Na wstępie to co najważniejsze - kolejność przed ostatnimi, pucharowymi rundami

Pierwsza 8 kwalifikująca się do fazy pucharowej:

Bill Souza (Flesh-Eater Courts)
Olivier Gandouet (Idoneth Deepkin)
Alan Bajramovic (Grand Host of Nagash)
Roger Barker (Legion of Sacrament)
Jeff Paynter (Stormcast Eternals)
Matthew Pashby (Idoneth Deepkkin)
Andrew Standiferd (Stromcast Eternals)
Joe Krier (Disciples of Tzeetnch)

 poza play-offami w pierwszej dziesiątce zostali:

Rodrigo Duarte (Blades of Khorne)
Mathew Jones (Grand Host of Nagash)

Mamy zatem zaskoczenie w postaci FeC ale i dalej nie jest "jak zwykle". Pierwszy rzut oka wystarcza ,żeby dojrzeć największe nieobecne topki - Daughters of Khaine. To chyba pierwszy tak duży turniej od czasu kiedy się pojawiły na turniejowej mecie w którym nie zajęły ani jednego miejsca w pierwszej dziesiątce. A przyglądając się wynikom uważniej - pierwsze DoKi zameldowały się na 24 miejscu...
Czyli już niedługo "wypadają z mety" ;) A poważniej - gracze chyba wreszcie znaleźli sposób na radzenie sobie z ta armią.

Podium uzupełniają Idoneci i GHoN - tu już zaskoczenie trochę mniejsze bo obie te armie są mocne i dość regularnie plasują się w topkach turniejowych.
Największym wygranym (dosłownie) jest natomiast armia Blades of Khorne z dziewiątego miejsca. Miejsce zacne ale chodzi przede wszystkim o skład armii w której znalazło się miejsce na najdroższy punktowo model do Age of Sigmar - Smok Khorna - Vorgaroth the Scarred wbił się do pierwszej dziesiątki turnieju! (nie bez pomocy trzech Slaughterpriestów zapewne....).

Turniej miał dość nietypową formułę więc po rundzie zasadniczej nastąpiło coś w rodzaju Play-offów (przegrywający odpada, grają losowe scenariusze). Ostatecznie wyniki wyglądają tak:



 Czyli w playoffach siłę pokazali ScE i Idoneci a wszystkich zjedli Flesh-Eatersi - jest moc ;)
PS. Jeśli jesteście zainteresowani relacjami z wybranych meczy to >> TUTAJ << je znajdziecie (Twitch)

Dzięki AoSShorts cały proces składania do kupy wygranych rozpisek jest nieco prostszy i pisząc ten wpis mocno opierałem się na danych z tej właśnie strony.

Teraz jednak - czas na rozpiski ułożone kolejno miejscami od 1 do 10 po rundzie zasadniczej (na której większość turniejów by się zakończyła) (wszystkie rozpiski turnieju do wglądu >> TUTAJ << ):









WOW. Ogólnie jeśli chodzi o różnorodność armii to jest po prostu dobrze. O niebo lepiej niż w przypadku ubiegłorocznej edycji która wyznaczyła szczytowy punkt potęgi Tzeentcha, dla chcących sobie przypomnieć klimat jaki wtedy panował odsyłam do opisu wyników ubiegłorocznej edycji >> TUTAJ <<. Wówczas w pierwszej 10 było 5 armii Tzeentcha. W tym roku najwięcej na podium mamy Legions of Nagash - 3 (w dodatku dwa GHoN i jeden Sacrament).

Do tego zerknijcie bliżej na te listy. To nie są klasyczne złożenia (najlepszy przykład GHoN - może i allegiance się zgadza ale na próżno szukacie tam Nagasha....), Khorne nie na Gore Pilgrims/Blood Council a na smoku i stadach taniej piechoty, Idoneci może i na węgorzach ale z mocno niecodziennymi sojusznikami, chyba najbardziej przewidywalną rozpiską był LoS z Arkhanem i spamem 90 (!!!) Grimghastów. Mamy też ScE ze STARDRAKIEM (Czyli dwa smoki w pierwszej 10 :D ) i tylko jednego Gavriela ;)
Ogólnie - rozpiski ciekawe i "inne" niż te które zazwyczaj widujemy na topce - i to jest super.

Wcześniej pisałem o tym, że selekcjoner polskiej kadry powinien zerknąć na wyniki tego turnieju. Znana jest już bowiem reprezentacja US na ETC:

Alan Bajramovic
Roger Barker
Greg Goede (Coach)
Joe Krier
Bill Souza
Michael Vagenos

...A jak widać po wynikach turnieju w pierwszej czwórce znalazło się trzech reprezentantów...

Bill Souza (FeC)
Alan Bajramovic (GHoN)
Roger Barker (LoS)

stawkę reprezentantów w pierwszej 10 zamyka

Joe Krier (DoT)

Czyli reprezentacja raczej w formie i gracze mocni, kolejny reprezentant na wysokim miejscu:

Michael Vagenos (BoK) - 22 miejsce

Trudne zadanie będzie czekać polską reprezentację - jeśli takowa się zbierze na ETC. Repka UK która również jest pod lupą Well jest absolutnie przekokszona, US jak pokazało LVO też mocna... Zobaczymy ja to wyjdzie ale to temat na całkiem osobny wpis.

Tymczasem zaś dzięki i do następnego!
W.

NEWS 05-02-2019 | Carrion Empire kolejne informacje

Cześć,

Jak zapewne pamiętacie - parę(naście) dni temu opisywałem na blogu moje pierwsze przemyślenia związane z zapowiedzią kolejnego dużego boxa do Age of Sigmar - Carrion Empire. Możecie poczytać je >> TUTAJ << ale już teraz zdradzę Wam, że nie byłem zbyt wielkim fanem tego boxa, nie robiłem tez ani sobie ani Wam większych nadziei w odniesieniu do tego co może jeszcze spotkać obie pojawiające się w nim frakcje: Skaven Clan Skryre i Flesh-Eater Courts.



GW postanowiło jednak zaskoczyć wszystkich i w ostatnią niedzielę nie tylko potwierdziło, że Carrion Empire wraz z dwoma zupełnie nowymi bohaterami trafi do pre-orderów już w następny weekend ale że razem z nich na półki (póki co pre-orderowe) trafią również.... Battletome dla obu frakcji!

Bomba która spadła całkowicie niespodziewanie mocno zaskoczyła i wywołał fale naprawdę pozytywnych emocji. Po pierwsze dlatego, że FEC będzie pierwszym, "małym" Battletomem który doczeka się odświeżenia (nie wspominam tutaj o Stormcastach bo to inna liga i o Khornie którego też nieco zreworkowano - no ale - Khorne to nadal jeden ze sztandarowych produktów GW...).



Tymczasem FEC który wyszedł jako jeden z pierwszych Battletomów i przed długi czas pozostawał jedyną "nową" frakcją w całym sojuszu DEATH mocno ucierpiał przez upływ czasu i pojawienie się nowych, pełnych BT w których frakcje otrzymywały własne artefakty, command traity, i zaklęcia.
W zatarciu różnic, w niewielkim stopniu pomagał General`s Handbook w którym frakcja ta dostała brakujące elementy ale znów - to było raczej łatanie niż trwała odbudowa.

Skaveny były a właściwie są w jeszcze gorszym położeniu. Przez długi czas podzielone na szereg mikrofrakcji, bez większego ładu i składu stanowiły totalny misz-masz różnych jednostek podzielonych głównie na cztery główne klany (Skryre, Pestilens mocna ciągnący w stronę Nurgla, Moulder i Eshin) które samodzielnie miały za małą "siłę" przebicia żeby zaistnieć w walce z nowymi frakcjami a kiedy próbowało się je jakoś połączyć, to szybko okazywało się, że brakuje pomiędzy ich oddziałami jakiejkolwiek synergii i wsparcia.



Aby nie było - dawało się ze szczurków coś wyciągnąć (czego dowodem Patrycjuszowe Pesti czy blender na Rat ograch ewentualnie Stormfiendy) ale to były raczej wyjątki od reguły.

Teraz jednak sytuacja zmienia się dość radykalnie - zapowiedziane Battletome są świetną informacją nie tylko dla graczy tych dwóch frakcji ale również dla całej rzeszy generałów frakcji takich jak Seraphon, BcR, Fyreslayers które to frakcje znajdują się w podobnym do FeC (i wciąż lepszym niż szczurki) stanie - mają podręcznika ale "uboższy" niż te najnowsze. Pojawia się bowiem realna szansa, że GW pójdzie za ciosem i prędzej czy później (raczej prędzej) uaktualni również resztę starszych książek.

Szczurki przy okazji czeka zapewne połączenie w coś na kształt Legions of Nagash z czego też raczej trudno się nie cieszyć. Powiązanie różnych, równie małych co u szczurków frakcji DEATH wyszło temu sojuszowi tak dobrze, że z siły w zasadzie nieobecnej na turniejowych topkach przeszła od razu w fazę jednej z najmocniejszych frakcji (inna sprawa to na ilu różnych złożeniach).
Póki co można tylko insynuować główną oś powiązania szczurzych klanów - czy będzie to postać Thanquola, czy po prostu bezosobowy sojusz - zobaczymy już niedługo, tak czy inaczej - książka dająca nowe możliwości szczurzym klanom, rozwijająca zasady każdego z czterech głównych obozów może wyjść całemu aosowi tylko na dobre (i wychodząc jeszcze dalej - daje też spore szanse na to, że pozostałe mocno podzielone frakcje czyli Elfy i Ludzie mogą się spodziewać podobnego potraktowania w przyszłości).

Co więcej - obie frakcje dostaną swoje dedykowane Endless Spelle (Gw zapowiedziało, że będzie sukcesywnie wydawać ES do wcześniej pokazanych frakcji) oraz elementy terenu. Trzeba przyznać, że te dodatki wyglądają naprawdę zacnie:

Rój szczurków podobny w działaniu bedzie zapewne do roju pająków z Gloomspite Gitz, reszta niewiadomą (dzwon może mieszać w castach i unbind, ewentualnie w bravery a "tesle" to pewnie DMG)

Obstawiam opcję z teleportem pomiędzy tymi "dziurami"

Jeszcze więcej przywoływanych Ghouli? Zwiększenie zasięgu abilitek? Trudno powiedzieć ale sama sceneria bardzo bardzo mi przypadła do gustu.

To już chyba schemat - jeden roadblock, jeden czar strikte na DMG i jeden buffujący... Tak czy siak - trzymają ładnie klimat całej armii.
Z bonusów warto wymienić też dedykowane szczurkom kości do gry które - o dziwo - wydają się nie tylko być efektowne i ładne ale również czytelne. Całkiem serio - to jedne z ładniejszych kostek jakie GW ostatnio poczyniło (ok., ok., o to akurat nietrudno...)

Co więcej? Ano póki co niewiele - wiemy już, co nieco o nowych bohaterach którzy pojawią się w boxie Carrion Empire. I znów - jak w przypadku innych wiadomości związanych z boxem - mam mieszane uczucia. Warlock Bombardier wydaje się mocno przeciętny i nie wnoszący swoim pojawieniem się zbyt wiele (chociaż rzecz jasna - wszystko może przewrócić się do góry nogami wraz z pojawieniem się Battletome i nowych zasad do jednostek). 



Jeden atak 4+/3+/-1/D6 zwyczajnie nie brzmi jakoś szczególnie groźnie, nawet jeśli weźmiemy i zaryzykujemy przepalenie szczurka i zwiększenie obrażeń do 2D6. Ryzyko iście w skaveńskim stylu bo za cenę spalonego i zdjętego ze stołu inżyniera możemy równie dobrze zadać 3-4 DMG - trochę mało. 
Warp Lightning również zmienia się raczej in minus - D6 mortali w przypadku nieudanego, ulepszonego bolta też skutecznie zabije rzucającego szczurka - ryzyko rośnie, efekty niekoniecznie. 

Zupełnie inaczej sprawa ma się z drugim bohaterem z boxa - Abhorrant Archregent
Jego zaklęcie umożliwi dodanie wybranej jednostce D3 ataków (czyli znów losowość ale mimo wszystko perspektywa ghuli z 6 atakami per model robi ogromne wrażenie niezależnie od jakości tych ataków) jest mocarna (tym bardziej, że zapewne to nie będzie koniec możliwości buffowania jednostek FEC

To będzie mocny kandydat do jednego z CCCCombo of the Week bo ilość ataków można jeszcze podbić w szczególnych okolicznościach (i niekoniecznie pozostając w allegiance FEC). 

Przez następny tydzień poznany zapewne jeszcze kilka szczegółów związanych z nowymi książkami i frakcjami. Jedno jest już jednak jasne - ceny:


Warto zauważyć repack clanratów ;) poza tym chyba bez większych zaskoczeń i niespodzianek. Poza dwoma nowymi bohaterami w boxie nie będzie nowych modeli (poza - rzecz jasna - Endless Spells i terenami). 

Na teraz tyle, 
Do następnego!
W.

Warhammer Age of Sigmar | Carrion Empire Box - Zapowiedź

Cześć,

Wieść nie jest już nowa (i pewnie dlatego nie trafia u nas do kategorii NEWS) ale ślad po niej powinien jednak u nas się pojawić bowiem nie jest to byle jakie wydarzenie.

Przy okazji odbywających się 05-01-2019 dni otwartych Games Workshop zaanonsowało kolejny, duży box w stylu Wrath and Rapture o wdzięcznej nazwie Carrion Empire.


Box ma zawierać modele dwóch frakcji - i tu UWAGA - Flesh-Eater Courts i Clan Skryre. Na pierwszy rzut oka efekt WOW osiągnięty. FeC to jedna z pierwszych frakcji jakie otrzymały Battletome, druga to wciąż czekająca na więcej zainteresowania ze strony GW i ciesząca się wyłącznie zasadami z General's Handbooka frakcja szczurów.

Zacznijmy od podstaw.
Boxy tego typu to jeden z pomysłów które GW wykorzystuje ostatnimi czasy coraz częściej zarówno w 40k jak i w AoSie. Sam zamysł nie jest zły. Bierzemy dwie frakcje, wybieramy po kilka zestawów, tworzymy tło fabularne i wrzucamy je do boxa aby walczyły ze sobą.
Do smaczku dodajemy po jednym nowym zestawie/modelu/jednostce, w niektórych przypadkach odświeżamy zasady do zawartych w pudle jednostek i... voila - gotowe!
Zazwyczaj też cenowo wychodzi to całkiem atrakcyjnie, zwłaszcza jeśli uda się znaleźć kogoś z kim złożymy się na taki zestaw aby później się nim podzielić.


Moim zdaniem to dobry pomysł chociaż - oczywiście - nie pozbawiony wad.
Spójrzmy - z jednej strony dostajemy sporo fajnych modeli za jeszcze fajniejszą cenę. Może to być sposób na rozpoczęcie nowej armii, może też pomóc w rozwoju już zbieranej.
Z drugiej natomiast - nie trzeba być Szerolkiem aby odkryć, że jest to dobry sposób na zwiększenie sprzedaży modeli które swoje najlepsze lata mają już za sobą. W dodatku często w takich boxach znajdują się jednostki które delikatnie rzecz ujmując - nie grzeszą skutecznością na polu bitwy - i część ludzi nigdy by ich nie kupiła osobno. A tu proszę - są to biorą. W braniu pomagają oczywiście te NOWE MODELE które są dodawane do boxów. Jeden model, jeden unit a ludzie cieszą się jak małe dzieci bo oto ICH FRAKCJA otrzymała odrobinę miłości od GW.

Z zasadami bywa różnie - raz są nowe, raz nie, raz zmieniają wszystko raz w zasadzie tylko wygładzają, na pewno jednak wszyscy czekają zawsze na jakieś fundmentalne zmiany które takie pudło wniesie ;)

Odnosząc to do przykładu Wrath and Rapture - dostaliśmy w nim aż cztery nowe zestawy (Karanak, nowe, plastikowe Flesh-Hounds, nowe Fiends of Slaanesh i Harfistkę), do tego zmiana zasad pozostałych jednostek (Bloodletters, Seekers, Daemonettes) była naprawdę znacząca i mocno przesunęła balans gry w obu tych frakcjach (Bloodlettery spadły mocno, demonetki zyskały niemal tyle samo co blodki straciły) ;)
Do tego wszystko to ładnie wydane i opakowane (dodatkowe żetony itp.) No nic tylko brać.

Czego zatem możemy się spodziewać po Carrion Empire?

Ceny odpowiadającej tej z Wrath and Rapture - 475 zł w GW, czyli jakieś 380 zł w zaprzyjaźnionych sklepach

Modeli dla obu frakcji
Flesh-Eater Courts:
  • Abhorrant Archregent - zupełnie nowy model 
  • 3 Crypt Horrors
  • 3 Crypt Flayers
  • 20 Crypt Ghouls
Skryre:
  • Warlock Bombardier - zupełnie nowy model
  • 3 Stormfiends
  • Warp Lightning Cannon
  • Doomwheel
Czyli jest słabiej niż w przypadku Wrath and Rapture i raczej w stylu Blight War (chociaż nawet tam ScE dostało więcej nowych unitów).
Jak z przydatnością tych modeli?

Flesh-Eater Courts:
Bohater jak to bohater - wszystko zależy od jego abilitek. W tej frakcji pierwsze skrzypce grają Abhorranci na smokach - czyli monstery. Abhorrant na piechotę póki co raczej rzadziej się pokazuje w rozpiskach więc być może nowe zasady to zmienią i zapełnią lukę jaka jest w miejscu gdzie w innych frakcjach pojawiają się "mali bohaterowie".



Łącznie 6 horrorów wydaje się być ok. Oczywiście jak w każdym innym boxie będzie można je złozyć na oba sposoby (dual-kit). Ich przydatność na polu bitwy... cóż, sa rozpiski gdzie 6 Crypt Horrorów się pojawia ale nie są to topowe rozpy (tak jak i FeC nie jest topowy...) Mają swoje zastosowanie i są dość silne ale ... no właśnie nie na nich się opiera styl gry tej armii która...
... korzysta ze stad Ghouli wspartych Ghoul Kingami na Terrorogheistach. W pudle dostajemy 20. to Dobrze bo potrzebujemy o 20 mniej żeby dobić do mniej więcej 100-120 jakich potrzeba.

Skryre:
No tutaj jeszcze prościej - nowy Warlock jest kompletną niewiadomą - na pewno będzie strzelał ;) Pytanie jak mocno i jak daleko. Fajnie.



Stormfiendy są powodem dla którego Skryre jest w tej grze ;) Serio - jesli ktoś kupi ten box i zagra kilka gier poczuje co te bestie robią. Niezależnie od tego czy są złożone pod Close Combat czy pod strzelanie są warte każdego punktu wydanego na nie. Jest jednak jeden problem. W boxie dostajemy trzy ale żeby było zabawniej - nie możemy ich uzbroić wszystkich w jeden rodzaj broni - czyli nie możemy na przykład mieć trzech z miotaczami. Trzeba o tym pamiętać bo to powoduje pewne problemy. Tak czy siak - 3 Stormfiendy przegryzają się przez FeC nawet się nie pocąc
Mamy też machiny wojenne. Warp Lightning Cannon nawet czasem się widuje w armiach ale... jest bardzo, bardzo losowy (Skryre zobowiązuje). Będą gry w których jednym strzałem usunie bohatera przeciwnika a będą i takie w których zajmie punkty nie robiąc absolutnie nic i ginąc od szarży 10 Ghouli.
Doomwheel - niewidoczny w grach turniejowych. Absolutnie nigdy go nie spotkałem na stołach. Model nie jest zły (ataki dystansowe z D3 dmg) całkiem całkiem profil w CC ale w Skryre są rzeczy które robią to wszystko lepiej (miotacze i moździerze plus jezzaile w strzelaniu, Stormfiendy i Abominacja w CC) więc Doomwheel jest taką ciekawostką - fajnie wygląda ale przegrywa rywalizację o miejsce w listach z innymi, bardziej wyspecjalizowanymi jednostkami.


Czyli mówiąc wprost - z modelami w tym boxie jest mocno średnio. Większość zestawów jest (turniejowo) mało grywalna. Po stronie FeC Ghule na pewno się przydadzą, Horrory być może (albo na samym początku rozwoju armii). Bohater - zobaczymy. U Skryre Fiendy na pewno, Latarka może. Bohater jak u FeC - może będzie ok, a może będzie niewypałem.

Bardzo dużo zależy od zasad. GW zapowiedziało, że w najbliższym czasie dostarczy nam "więcej ekscytujących wieści" związanych z tymi frakcjami co niektórzy odebrali jako zapowiedź rychłego pojawienia się odświeżonego Battletome do FeC i mocno zmienionych zasad całej frakcji Skryre.
Ja niestety jestem bardziej sceptyczny. Na nowy Battletome nie postawiłbym nawet złotówki na ten moment (obym - oczywiście - się mylił). Być może pojawi się jeszcze zestaw dedykowanych Endless Spelli dla FeC, w najlepszym razie jedna nowa jednostka (ale to już mocno życzeniowe myślenie). Postawiłbym raczej na niewielki rework zasad modeli obecnych w pudełku i jeden nowy batalion złożony z tych modeli.
Dla Skryre identycznie z większym naciskiem na zmiany zasad na scrollach maszyn. Tu nawet nie ma co liczyć na Battletome. Szczury jeśli już jakiś dostaną to raczej w stylu Legions of Nagash czyli jedna książka dla wszystkich szczurków pod jedną banderą połączonych.


Podsumowując jednak i cytując Patrycjusza "No będą się musieli bardziej postarać bo jednym modelem to mnie nie kupią..."
Całkowicie się z nim zgadzam, box nie wygląda szczególnie atrakcyjnie. W zasadzie nie wiem do kogo ma być kierowany. Nowi gracze mogą się szybko zniechęcić ze względu na sporą jak się wydaje dysproporcję siły pomiędzy obiema stronami (na korzyść - mimo wszystko - Skryre które strzela, bije mortale, i wcale nie słabo się bije w zwarciu). Wybór modeli po stronie Skryre sprawi, że równie szybko "ogarną", że w zasadzie wystarczy pomnożyć Stormfiendy aby efekty były jeszcze większe. Z kolei FeC będzie musiał zainwestować sporo w jeszcze więcej Ghouli i... w zasadzie tylko Ghouli - tu wchodzi Zestaw Startowy Flesh-Eaters Court - ma to co potrzeba - Smok/Terrorgheist się przyda na pewno, więcej Ghouli też, tylko te Horrory ;).


Posiadający już jakieś modele tych frakcji też nie będą jakoś mocno korzystali. Flesh-Eatersi mają  zapewne po zakupie kilku Starterów i smoki i trochę Ghouli które taniej wyjdą kupowane w boxach niż takim zestawie jak ten. Skryre zaś... Cóż gracze dla samych fiendów też raczej się nie porwą na duże pudło. Oczywiście - nowi bohaterowi mogą zawrócić w głowie, ale nie sądzę żeby pociągnęli jakoś mocno sprzedaż.

Ogólnie zatem - dziwne pudło, moim zdaniem narracyjnie bardzo fajne (walka padlinożerców ze szczurami w podziemnych katakumbach? Brzmi jak dobra zabawa i dla jednych i dla drugich) ale z "turniejowego punktu widzenia" kompletnie nietrafione (w sensie doboru modeli).


Na koniec jeszcze przykładowe - mocne rozpiski obu frakcji.

FeC - Bill Souza który wygrał tym Michigan GT w październiku 2018:

Ghoul King on Terror Gheist
Ghoul King on Terror Gheist
Ghoul King on Terror Gheist

Arkhan the Black

10 Ghouls
10 Ghouls
10 Ghouls

Swords
Cogs

2 extra CP

Skryre - Coś z naszego podwórka - armia z Mistrzostw Śląska 2018


Pozostaje czekać na kolejne, zapowiedziane wieści z nadzieją na więcej konkretnych informacji o zasadach i - być może - nowych modelach.

Dzięki i do następnego!
W.