NEWS 08-04-2019 | Warhammer Age of Sigmar | Fyreslayers 2.0

Cześć,

Przy okazji wieści z Adepticonu pojawiła się wzmianka o odświeżeniu Battletome: Fyreslayers.
Poza Slaaneshem który zgarnął większość zainteresowania była to druga z ciekawych informacji jaką GW przekazało podczas tego eventu.


Fyreslayerzy to bardzo specyficzna frakcja. Całkiem nowa - pojawiła się dopiero w Age of Sigmar chociaż czerpie garściami - zwłaszcza pod względem estetyki ze starego Battla, Krasnoludów i przede wszystkim SLAYERSÓW!

*TUTAJ UWAGA - kolejny fragment tekstu będący skrótowym i w założeniu humorystycznym opisem frakcji jest wyłącznie moją opinią z którą możesz się drogi czytelniku zgadzać lub nie, w żadnej mierze jednak nie dyskryminuje (LOL) ani tej frakcji ani grających nią zapaleńców ;) )

GW wpadło bowiem na dość oryginalną koncepcję - skoro Slayersi tak się wszystkim podobali to czemu nie zrobić z nich samodzielnej frakcji?
Skoro ludzie chcą grać nagimi, rudymi kransoludami latającymi po polu bitwy z wielkimi... toporami na wierzchu to czemu nie dać im takiej możliwości i nie wyprodukować jeszcze więcej figurek nagich krasnoludów (no dobra - PRAWIE nagich) z jeszcze większymi toporami?

No właśnie - nikt na zarządzie nie oponował więc powstała CAŁA ARMIA nagich krasnoludów.
Wiecie na czym jednak polega problem? NA tym, że to CAŁA ARMIA nagich, rudych krasnoludów z toporami.
  • Mamy półnagiego krasnoluda jeżdżącego na dużej jaszczurce/smoku (w trzech opcjach)
  • Mamy półnagich krasnoludzkich mistrzów run - czy jak by tam ich zwać teraz - robiących za pomniejszych bohaterów.
  • Mamy nagich krasnoludów z toporami (i ewentualnie z tarczami)
  • Mamy nagich krasnoludów z grzmiącymi kijami (tak, jest odmiana - mogą strzelać) 
  • PS. jeśli zapomniałem o jakimś rodzaju nagiego krasnoluda z toporem to bardzo przepraszam.
...
No i na tym kończy się różnorodność frakcji Fyreslayerów.

Grubo prawda? No właśnie - grubo. Pomysł na frakcję której modeli do poszczególnych jednostek nie da się rozróżnić nie grając nią jakoś mnie nie porwał. Do tego początkowo cierpiała ona na spory problem z ceną modeli - w skrócie pisząc była jedną z najdroższych do zebrania a i na stole nie porywała (chociaż najsłabsza też nie była).
Tak czy owak jednak - nadszedł wreszcie Generals Handbook (bodajże 2017), nadeszły zmiany w punktach za jednostki Fyreslayerów, rozpoczęła się na dobre era scenariuszy polegających na wpychaniu na znaczniki JAK NAJSZYBCIEJ JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI WYTRZYMAŁYCH CIAŁ i okazała się, że Fyre ze swoimi wykopującymi się krasnalami z wardem 4+ i dyskontową wręcz ceną z 30-stką battlelinu w batalionie miażdżą metę.

No i tak to sobie trwało, grono wielbicieli nagich krasi wzrosło, pudełka schodziły jak trzeba... Po czym niecały rok później wyszedł Generals Handbook 2018 i jak nożem uciął skończył się czas Fyre w mecie. Punkty wróciły do normy (patrz poszły w górę) a grono wielbicieli jak szybko urosło tak szybko zmalało do tego stopnia, że teraz Fyre na turnieju spotkać to jak szóstkę w totka trafić.

Fyre dostali oczywiście przy okazji swój podręcznik ale jako jedna z pierwszych frakcji dlatego odstaje on nieco od tych obecnie wydawanych (nie to, żeby nie mieli artefaktów i traitów - te dostali w GH). Trzeba jednak uczciwie przyznać, ze zasady w pierwszych książkach do AoSa nie były pisane najlepiej - pełno w nich niedomówień, niejasności a zasady (przede wszystkim batalionów) są tyleż rozbudowane co skomplikowane i budzące nierzadko sporo kontrowersji.

Nie dziwi więc oczekiwanie wszystkich na odświeżenie krasi. To odświeżenie - zapowiedziane na Adepticonie 2019 jest jednak zaskoczeniem - na rework wciąż czekają inne, dużo bardziej popularne frakcje, nie mówiąc już o graczach lubiących długouchych którzy wciąż czekają na jakikolwiek Battletome.
No ale - Fyre to produkt względnie nowy więc inwestować trzeba. Tak więc mamy odświeżenie a zgodnie z tym czego dowiadujemy się z wczorajszej notki od GW odświeżony battletome i kilka przyległości wpadnie w pre-ordery już w kolejny weekend!

Co zatem trafi ręce graczy?
  • Odświeżony Battletome
  • 3 rodzaje Magmic Invocations czyli odpowiedników endless spelli które będą przywoływane na pole bitwy przez - nie zgadniecie - półnagich runesonów (czy jakoś tak)
  • Element scenerii dedykowany frakcji - Magmic Battleforge - mniami - wygląda solidnie.
  • KOSTKI! (czemu, czemu nie wznowili kstek KHORNA kiedy wydawali wznowienie Khorna?!
  • Do sprzedaży wraca (?) Doomseeker
Tak więc - klasyka można napisać - czary, tereny kostki dodajemy do nowej wersji książki. Szczerze mówiąc liczyłem na więcej i na chociaż jedną-dwie nowe jednostki które przełamałyby opisywany wyżej schemat. No ale nie ma co marudzić. 



Książka - ciekawe jak bardzo namiesza. Na pewno osłabione zostaną bataliony (osłabione = dostaną nowe, uproszczone zasady przyśpieszające i ułatwiające rozgrywkę - pisząc korpo-nowo-mową od GW), zapewne też można się spodziewać niewielkich zmian w punktach - w chwili obecnej wydanie książki która nie zmieniłaby wartości punktowej zbyt drogich jednostek byłoby kompletnym szaleństwem no ale ... to GW. Zobaczymy. 
Co do scrolli to w ciemno można założyć, ze wszystkie abilitki zmienią się na "wholly within" a wszystkie umiejki odpalane do tej pory na "6+" zmienią się na odpalane na "6". Obie te zmiany to nowy standard w AoS i tutaj na pewno nie będzie wyjątków. 
Zasady jednostek... Tutaj może się wydarzyć wszystko i nic. :) Zbyt dużo opcji zeby zgadywać z jakąkolwiek dozą prawdopodobieństwa. 

  Nowe Inwokacje. Już zbierają tęgie baty na grupach i forach AoSowych. Moim zdaniem - zasłużenie. Wyglądają trochę jak ulepy z Green Stuffu (Gejzer magmy) a trochę jak kalki tego co już widzieliśmy przy okazji Endless Spelli (Palisada Fyre to wypisz wymaluj Prismatic Palisade z dołożonymi na chybił trafił runami). Najlepiej z tego wszystkiego prezentuje sie "golem" który MIAŁ BYĆ OSOBNĄ, NOWĄ JEDNOSTKĄ A NIE JEST WIĘC ODCHODZĘ!.
Może to wynik niefortunnego dośc malowania, może GW nie chce zniechęcać nowych graczy i malarzy i nie śrubuje jakości malowania na prezentowanych figurkach. Może to ujęcie i światło - a może po prostu rzeczywiście modele nowych Inwokacji są paskudne. Zobaczymy za dwa tygodnie. 

Jeśli chodzi o zasady to tutaj schemat też nie ulegnie raczej zmianie - Buff dla własnych jednostek, debuff dla wroga i jedna inwokacja strikte pod DMG (golem) 


Przydałoby się więcej zdjęć tej kuźni bo tak to widzimy tylko przód i niewiele więcej ale "przodek" całkiem obiecujący. Scenerie dla każdej frakcji to nowy patent na jeszcze parę złotych od graczy i w zasadzie nie ma w tym nic złego. Nadal nie podejmuję się zgadywania co moze dawać kuźnia (a moze wiele - od przerzutów na modlitwy-inwokacje, przez bańki buffów, unbuffów po miotanie pierunami dookoła ;) ).
Tak czy inaczej - postawiona obok Inwokacji wygląda jak z innej bajki pod względem jakości wykonania (z tego co widać na zdjęciach!).

Świat się kończy i GW wypuszcza względnie czytelne kostki dla frakcji! 1 i 6 różnią się od siebie a wartości na pozostałych ściankach da się odczytać bez wchodzenia na grząski grunt interpretacji tego co auto miał na myśli!. Alleluja i kolejny mocny punkt release!
Do tego ładne kolory, fajny, runiczny design wartości, no serio serio - podobają mi się, co tu więcej pisać? :)

Na koniec - Doomseeker czyli półnagi/nagi krasnoludzki bohater który ponownie trafia do sprzedaży. Nie bardzo wiem cow tym miejscu napisać poza tym, że to zawsze kolejny model który można kupić i którego zasady - być może - ulegną kompletnej zmianie w nowym Battletome.

I to w zasadzie tyle. Przepraszam oczywiście tych którzy mogli poczuć się urażeni nieco humorystycznym a miejscami nawet prześmiewczym tonem NEWSa ale... takie już moje prawo - moje miejsce w internetach to i moje opinie :).
kompletnie nie rozumiem "fenomenu" tej frakcji, nie trafia do mnie pomysł na nią, egzekucja  formy w postaci modeli i ogólnie "nic a nic". Z nową książką, nowymi Inwokacjami i terem to nadal frakcja z "pięciom jednostkami" które dla mnie zlewają się w jednolite morze gołych krasnoludów z toporami których gra opiera się na wystawieniu 3 klocków 30 modeli z wardem 4+ i patrzeniu jak przeciwnik kula setki ataków by zdjąć jeden z takich klocków (o zabawie przy malowaniu tych modeli nie wspominam - pamiętam minę booxiego przy końcówce malowania ich).

Tak więc podsumowując - ciesze się oczywiście radością tych wszystkich którzy czekali na ten rework i którzy się doczekali. Uśmiecham się pogodnie do tych którzy wierzą, że odświeżone zasady spowodują że na powrót zobaczymy kraśki na stole ale ogólnie pozostaję jednak "umiarkowanym optymistą" co do samej frakcji jak i jej przyszłości ;)

Dzięki i do następnego!
W.

PS.1 - zapewne dowiemy się więcej o nowościach przez ten tydzień - GW swoim zwyczajem będzie zajawiać zasady :)
PS.2 a na koniec - dalecy przodkowie Fyreslayersów do których wciąż mam ogromny sentyment





Warhammer Age of Sigmar | Adepticon 2019 Games Workshop

Cześć,

Adepticon wreszcie nadszedł. Serio - oczekiwanie od GAMA na nowości od GW trochę się dłużyło - niby to tylko miesiąc ale wydawało się, że absolutnie wszyscy NA COŚ czekali.
Jedni na więcej informacji o Forbidden Power, inni na więcej modeli i w ogóle więcej opisów nowej gry WarCry, jeszcze inni siedzieli jak na szpilkach bo nowi Seraphoni a już w ogóle chyba wszyscy oczekiwali WRESZCIE nowego Slaanesha.


Adepticon nadszedł, wraz z nim pierwsze seminarium GW i gdzieś w okolicy 2 w nocy naszego czasu zaczęło się w małym światku Age of Sigmar prawdziwe trzęsięnie ziemi!
Oczywiście - nadzieje nie wszystkich zostały spełnione ale póki co mało jest chyba głosów ludzi rozczarowanych tym co GW przygotowało i pokazało.

I bardzo słusznie bo w przeciwieństwie do GAMA tym razem naprawdę jest na czym zawiesić oko.
Lećmy zatem po kolei - a kolej jest taka, że w pierwszej kolejności ;) wrzucam to czym sam jaram się najmocniej!
TL;DR - link do wpisu Gw o nowościach >> TUTAJ <<

SLAAAAAAAANEEEEEEESSSSSSHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH!



Wreszcie, po latach kiedy wydawało się, że ze względu na cycki Slaanesh pozostanie jedynie mokrym snem piwniczaków, wreszcie JEST.
W całej swej glorii i chwale, opromieniony tęczą, chroniony przez zapisy antydyskryminacyjne i z kilkoma naprawdę świetnymi - jak się wydaje po zdjęciach - nowymi modelami.

Już sama nazwa wchodzi tak, że mało co i kto jest w stanie się oprzeć - Hedoniści (Hedonici xD) Slaanesha.
Pamiętacie pierwsze nowe modele Slaanesha jakie dostaliśmy wraz z pudłem Wrath and Rapture ( opisywałem je >> TUTAJ << ) - były świetne prawda?



No więc mam dobrą wiadomość - reszta nowości zapowiada się równie syto. Slaanesh nic nie stracił (moim zdaniem) ze swojej elegancji i lekko perwersyjnego stylu, nie epatuje przy tym szczególnie mocno "cyckiem".

Na pierwszy zatem ogień - nowy Keeper of Secrets. O starym szybko zapominamy - ale serio, tak naprawdę bardzo, bardzo szybko. Ja wiem, że to klasyk, ja wiem, że lata wspomnień, wspólnego zasypiania i takie tam inne ale SERIO - ZAPOMINAMY. (jeszcze ostatni rzut oka):

 Ok., zapomnieliście? Wymazaliście traumę konio-muło-cycko demona z lat 90-tych? To dobrze, zerknijcie teraz na to co GW zaprezentowało w jego miejsce i pomyślcie chwilę jak daleką drogę przeszedł przemysł figurkowy, jak bardzo rozwinęła się technika która pozwala zrobić teraz to:
Moim zdaniem - urywa. To co ma urwać - dopiszcie sobie sami co. Że mało dynamiczny/a/e? Ale za to oporowo elegancki i z ta "lekką nutką dekadencji)/ Model jest absolutnie wyczesany w kosmos moim zdaniem. Jeden z najlepszych jakie widziałem od GW. Kilka szczegółów jeszcze (tarcza najwyraźniej jako opcja, ciekawe czy pod imiennego bohatera tworząc dual-kit):




Przy okazji - wiecie co oznacza wypuszczenie nowego Keeper of Secrets? Że mamy skompletowane wszystkie cztery NOWE WIELKIE DEMONY.


Z góry można założyć, że model będzie szedł jak zły z półek i plądrował portfele kupujących.

Slaanesh zaskoczył jednak raz jeszcze - wygląda na to, że dostaniemy kolejny DUŻY model/zestaw Deamon Prince + Herald (oby z kilkoma opcjami złożenia):


 Nawiązanie do "300" jest moim zdaniem tak widoczne jak to tylko możliwe bez wchodzenia na grząski grunt praw autorskich i radosnego przerzucania się pozwami. Duży to wypisz wymaluj król królów i władca wszystkich kolczyków:


Demonetka - herald jadący na nim to już dodatek. Tu mała uwaga - oba duże modele nie wyglądają na zbyt dynamiczne - w porównaniu z demonetkami tworzy ciekawy kontrast. Sam model DP może się podobać lub nie ale z pewnością jest ciekawy. 
Jadąc dalej:

 Za cholerę nie idzie odgadnąć co to i do czego to. może strzelać, może dawać aurę, bańkę, cokolwiek. Na pewno jest pokręcone i nie tak duże jak się wydaje. Na plus za to demonetki - kolejne które nie są odziane w jeden kawałek żelaza i jeden skrawek szmaty (znaczy wiem wiem - każdemu podoba się co innego ale mi chodzi o różnorodność dyscypliny slaanesha który nie tylko jest bogiem seksu, ale emocji, sztuki i przesady w ogóle).
Ostatnim nowym modelem jest nowe wcielenie maski Slaanesha:



W porównaniu ze starym modelem... znów nie ma porównania ale po tylu latach to raczej nie dziwi. Super, że GW odświeża stare klasyki. Na pierwszy ogień poszedł Karanak i Skulltaker Khorna, teraz dostajemy nową odsłonę Mask of Slaanesh. Tak trzymać Gw, tak trzymać.
PS. Dlaczego, dlaczego kojarzy mi się to tak mocno z Harleqinami do 40k... ;)

Oby tylko z nowym modelem poszła zmiana zasad - te obecne są fajne do trolowania ale z nimi model będzie raczej grzał miejsce na półce (tuż obok Karanaka i Skulltakera hehehe). 

Nowe frakcje do AoSa mają to do siebie, że dostają w pakiecie i dedykowane, dającym im rózne buffy tereny oraz Endless Spelle. 
Nie inaczej jest ze Slaaneshem - GW pokazało zestaw trzech Endless Spelli dla tej frakcji i od razu widac, że idziemy dalej utartym szlakiem: jeden spell czysto ofensywny na DMG (te kolce), jeden debuffujący przeciwnika i zadający mu jakieś, mniejsze obrażenie (Twarz demonetki z biczami) i jeden strike buffujący (lustro w łapie Keepera). 
Estetyka czarów jaka jest każdy widzi - mogą się podobać lub nie, z ich użytecznością trzeba oczywiście poczekać do oficjalnych przecieków i zasad - jak do tej pory z frakcyjnymi Endlessami bywa mocno różnie (hit or miss w stylu komety ScE i zaklęć Nighthauntów...). Nie ma za to terenu - nie wiem czy to celowe i gdzieś się tam jeszcze czai jako bonus, czy GW ze względu na charakter tej armii zrezygnowało z tego elementu. [edit] - teren jest pokazany na filmie promocyjnym - zdjęcia/screeny ziemniakiem czyniony poniżej. Zobaczymy - oby niedługo.



I to w zasadzie wszystko co tyczy się Slaanesha (no oprócz może jeszcze informacji, ze zachowany zostanie w nowym Battletomie podział na trzy zasadnicze podfrakcje: Invaders, Godseekers, Pretenders (będące zapewne slaaneshowym odpowiednikiem Sky-Portów, Slaughterhostów, Świątyń i Chamberów).

PS. Nie pokazali żadnych wyraźnych zdjęć ale teren jednak daje się dostrzec na filmie promocyjnym - wygląda równie zacnie.  



Podsumowując Slaanesha - zapowiada się kolejna świetna pod kątem nowych modeli premiera długo oczekiwanego, ostatniego boga chaosu (szczur może co najwyżej pretendować ;) ).
Nowe modele zacne, oby zasady nadążyły ale o to raczej bym się nie martwił - Slaanesh i teraz radzi sobie na turniejach całkiem dobrze.

Kolejną ważną zapowiedzią jest info o odświeżeniu jednego ze starych Battletome. Hehehe, tutaj zaskoczenie jednak. Zamiast wyczekiwanych, nowych Serpahonów czy w ogóle nowej książki do Slaves to Darkness dostaniemy ... Fyreslayerów!


Pioter trzymiej mnie bo mam zawał. Frakcja z pięcioma wzorami modeli dostanie nową książkę! Hurrra - po tym jak przestała istnieć po wydaniu GH18 może wróci w jakimś stopniu na turniejowe stoły ale jak dla mnie - niewiele sie zmieni - to dalej frakcja z dwoma rodzajami jednostek - duże jaszczurki i małe, gołe krasnoludy.
Wiem, że - nomen omen - kogoś mogą jarać bardziej ale naprawdę - bez większej różnorodności, armia pozostanie tam gdzie jest - czyli w niszy.
Oczywiście - jak przy wcześniej odświeżanych Battletome`ach - krasie dostaną Endless Spelle nie będące Endless Spellami tylko efektami działania Runefatherów/Runesonów i oczywiście - dostanie tez teren - kuźnię (który IMO jest świetny!)


Efekt WOW osiągnięty (ale to pewnie przez to, że wywołuje mocne skojarzenia ze starymi, pancernymi krasiami z battla. Co może dawać teren? Wszystko (i nic :) ) - kuźnia kojarzy się mimo wszystko z defensywą, zbroją itp. ale może tylko mi.
Bonus - GW pokazało jeden Endless Spell nie będący Endless Spellem:


...Który poza tym, że jest moim zdaniem... no niezbyt urodziwy (albo tak pomalowany i obfotografowany) wyczerpuje (znów moim zdaniem) temat plotek o tym, że Fyreslayerzy dostaną ognistego golema (jako jednostkę). Chcecie ogniste golemy - macie - wyczarujcie sobie.
Będzie DMG, będzie pewnie nawet D6 mortali i jeszcze więcej mortali i zasada działania podobna być może do modlitw nie będących endless spellami khorna (bez opcji unbindu ale za to giną na koniec rundy przy złym rzucie).

Co więcej o Fyre? Dostaną to co wszyscy - czyli swój odpowiednik Sky-Portów, Chamberów, dostaną odświeżone scrolle i odświeżone bataliony (nie liczcie na wiele - wiecie już - jeśli czytaliście moje opisy ostatnio wydanego Khorna, że bataliony zostają bardzo uproszczone w odświeżanych książkach).
Czy to wystarczy? Dla tych co grają pewnie tak, mnie nie przekona do tej armii nic (no chyba, ze rzeczywiście nagle objawią się oniste golemy, ogniste zywiołaki itp.. ale nawet wtedy - trzon tej armii to 90 vulkitów... ;)
PS. Z endlessami dla tej frakcji może być podobnie jak z tymi do Khorna - można ale po co skoro kolejna 30 vulkitów zrobi "to" lepiej ;)

Dobra, to były dwie największe zapowiedzi frakcyjne do Age of Sigmar jakie GW pokazało na Adepticonie.
Tym samym w tym roku mamy już:
  • DEATH: odświeżenie FEC
  • DESTRUCTION: nowy BT: Gloomspite Gitz
  • CHAOS: odświeżenie Skaven, Blades of Khorne, zapowiedź Slaanesha
  • ORDER: odświeżenie Fyreslayers
Idzie chyba całkiem dobrze a to jeszcze nie koniec.

Chwila przerwy w dużych informacjach - Kharadroni dostają nowe modele! Ale spokojnie, poskromcie emocje - to nowa warbanda do Nightvaulta (przyznać się - kto w to gra i jak wielu ma przeciwników?). Tych którzy czekają na re-work w zasadzie niegrywalnego Battletome (ok, ok, jedno złożenie dalej grywalne) jeszcze chyba poczekają - patrząc po tym co GW pokazało.

No ale tak czy inaczej - nowe modele to zawsze nowe modele! Więcej szarego plastiku na półkę :)

Badumm tssss - kto lubi Steam-Punkowe krasie ten teraz zaciesza. Mnie też się podobają - super, że będzie jakaś opcja na drugiego chemika (do tej pory tylko jeden wzór a zawsze brało się ich dwóch-trzech do armii). 
Pozostałe modele - jak zawsze do KO - świetne i chce się mieć. Szkoda tylko, że dopóki nie będzie nowego podręcznika racz=ej nie ma co liczyć na szturm graczy na tą frakcję. 

Ok., przerwa w dużych njusach była to wracamy - Forbidden Power to jednak nie kolejny Chamber (tak, wiem, GW demontowało to od razu po GAMA). 
Co więcej - TO RÓWNIEŻ NIE NOWI TOMB KINGS! (tak, wiem, świat się pomylił....). 



Okazuje się, że to więcej Endlessów! Tak jest! Więcej Endlessów to jest to, czego nam potrzeba! :) (no i oczywiście posunięcia (hehehe, slaanesh, hehehe) fluffu znów do przodu bo to rozwinięcie Soul Wars. PS - a wiecie, że w opisie pojawia się TECLIS? Nie? To już wiecie :) ). 
Co dostaniemy? Ano modele i zasady Endlessów i artefaktów (?) - no w skrócie - Soul Wars/Malign Sorcery v2.0. 



Endlessy związane są z Shyish - i widać to po ich stylistyce - czy są ładne? Jedna tak, inne nie. Jak użyteczne będą? Znów wróżenie z fusów ale pamiętacie pierwszy zestaw? Ile Endlessów z niego widuje się na stole? Trzy modele (Cogsy, GEMINIGY FTW, Shackle), tutaj może być podobnie - kupujesz cały zestaw, korzystasz z jednego-dwóch. 
BTW - w opisie jest wzmianka że ich wykorzystanie wiąże się z tym, że trzeba będzie zapłacić "cenę" (hehehe i nie chodzi tu raczej o $$$$) - ciekawe czy zmieni się nieco mechanika i czy oprócz/zamiast rzutu na te Endlessy z Shyish nie trzeba będzie zadawać swoim modelom mortali (byłby fajny klimat).
Aaaaa, jeden element nie wygląda jak zaklęcie a raczej jak teren - ciekawe czy dostaniemy tereny z których będą mogły korzystać wszystkie frakcje:

Nie zdziwię się jak wyjdzie przy okazji Generals Handbook 2019 czyli w okolicy początku wakacji (ale znów Warcry zapowiedziany jest również mniej więcej na ten okres - będzie ciasno). 

W temacie Warcry - Jest trochę nowych, dobrych wiadomości. Najlepsza to oczywiście taka, że nie tylko Chaos będzie w to grał. Przy okazji premiery zapowiedziano już kilka innych frakcji ze wszystkich sojuszy:

 Widzę Moonclany, IJ, Bonesplitters, ScE (a jakże), Soulblight, Idonethów i DoKi...
To super (ciekawe czy to wiąże się z nowymi modelami czy jednak będzie można wykorzystać te już istniejące - raczej ta druga opcja). 

Tak czy siak przy okazji poznaliśmy więcej szczegółów dotyczących jednej z nowej frakcji chaosu (Iron Golem) a przede wszystkim mamy lepsze zdjęcia modeli. Są... jak zawsze - chce je! :D



Zastanawiam się tylko oczywiście jak bardzo będą pasowały do stylu armii chaosu którymi gram. 
Wyglądają jak świetne uzupełnienie do Slavesów i Khorna jako Wojownicy/Czempioni/Reaversi-Maruderzy (byle bez tarcz).

Aaa, zwierzątek też będzie więcej i już nie tylko Order będzie mógł z nich korzystać. Po Aetherpieskach, Aethergołebiach, Aether-smokach i jaszczurkach czas wreszcie na pomioty czarnobyla czyli istoty chaosu. 
Nie pomyliłem się zbytnio - BEDĄ NOWE FURIE (na szczęście bo na stare nie da się patrzeć):


Patrz Booxi - prawie jak kokatrice... ;)
Ufffff, to zdaje się... tyle.
Naprawdę - sroga porcja nowości które brzmią ekscytująco.
Popatrzcie ile battletomów już wyszło, ile jest zapowiadanych, ie dodatków, ile zmian (na horyzoncie już przecież GH19!) a są jeszcze plotki cały czas o nowych Seraphonach, łączonym Battletome StD i Everchosen, o nowych Ograch...

to naprawdę dobry rok dla AoS pod względem ilości nowych ksiązek i modeli - co do mechaniki to.... poczekajmy do GH19.

A póki co dzięki, że dobrnęliście aż tutaj!
Do następnego!
W.

NEWS 29-03-2018 | 2018 Adepticon Results and Armylists

Cześć,

Adepticon za nami. Obfitował w ważne dla Age of Sigmar wydarzenia.
Dość powiedzieć, że Games Workshop zaprezentowało wreszcie wygląda nowej frakcji - Idoneth Deepkin, do tego zapowiedziało rozszerzenie dla magii (póki co tylko pod postacią fioletowej Kulki Mocy) a na koniec podbiło stawkę i wzmocniło plotki o nowych modelach dla frakcji Death (i powiązanym z tym temacie nowego startera w którym rzekomo mają znaleźć się Stormcaści i Death właśnie).

TL;DR - Jeśli szukasz topki najskuteczniejszych rozpisek to są pod linkiem >> TUTAJ - Adepticon Top Armylists <<

Oprócz prezentacji od GW, Adepticon obfitował jednak w wydarzenia turniejowe z graniem w AoS związane.
W ramach konwentu odbywały się:
  • Turniej Vanguard (1000 punktów)
  • Turniej "Młodzików"
  • Turniej "Parowy" (2x1000 punktów)
  • Turniej Age of Sigmar "Mistrzostwa" (klasyczny format 2000 punktów)
Ja rzecz jasna skupię się na najbardziej mnie interesującym formacie 2000 punktów . W turnieju wzięło udział niemal 170 graczy.
Player Pack dla zainteresowanych dostępny jest >> TUTAJ <<

Scenariusze (ze strony aosshorst.com):





...czyli scenariusze z GH16 (Take and Hold ;)/GH17 z dodatkowymi zadaniami do wypełnienia. 

Ok., kwestie organizacyjne ogarnięte, czas na podsumowanie (znów - mocno posiłkuję się informacjami z aosshorts.com) i wyniki. 
Te... dobrze oddają to co się dzieje obecnie w AoS. Przejdźmy zatem najpierw do wyników ogólnych, dotyczących sojuszy:

Average rank for battle point (i.e. lower is better performing)
Widzicie to? Adepticon jest pierwszym większym turniejem na którym Death grał już z Legions of Nagash co automatycznie odbiło się na wyniku osiągniętym przez sojusz. Widać też wyrównaną pozycję Chaosu i Orderu oraz (a może przede wszystkim) DRAMATYCZNY spadek Destrukcji na ostatnie miejsce pod względem uśrednionych wyników sojuszu
Zielonoskórzy i ich Mamuciaści koledzy powinni już planować rajd na kwaterę główną GW bo w takim środowisku długo nie pociągną. 

Jak to wygląda w podziale na kolejne miejsce i sojusze możecie zobaczyć na warscore.net w wynikach turnieju >> TUTAJ << 

Odpowiednio, 
w pierwszej dziesiątce mamy zatem:
  • 6 x Order
  • 3 x Chaos
  • 1 x Death
w pierwszej 30-stce:
  • 12 x Order - na 70 grających
  • 14 x Chaos - na 67 grających
  • 3 x Death - na 17 grających (wciąż niewiele śmierci ale trend zdecydowanie zwyżkowy)
  • 1 x Destruction (LOL!) - 23 miejsce i jedyny przedstawiciel Destro w pierwszej 30 turnieju. LOL dwa to fakt, że na prawie 170 graczy tylko DZIESIĘCIU grało DESTRO.
Dominacja wielkiej dwójki zatem niezagrożona. Mała aberracja pojawia się w pierwszej 10-stce - do tej pory topka była zazwyczaj bardziej wyrównana, ze wskazaniem na chaos (który ciągnęły w górę armie DoT).
Ok., wiadomo już jak się rozkładają siły sojuszy w turnieju i topce.

Czas zatem na listy- najpierw podium klasyfikacja ogólna:

I Miejsce


2 Miejsce

3 Miejsce
A następnie klasyfikacja według battlepoints (czyli bez dodatkowych punktów za modelarkę, dodatki itp - "mięso" w postaci armii które były najskuteczniejsze na polu bitwy) w kolejności od największej ilości zdobytych (tylko topka -10, pozostałe armie (nie wszystkie) dostępne >> TUTAJ <<):










 W skrócie - Order zaczyna się coraz mocniej skręcać wstronę Fyre i mixów strzeleckich, DoTy trzymają się mocno na Changehoście a Khorne i Seraphony od czasu do czasy mają przebłyski na topkę. Jest też pierwsza armia Daughters of Khaine ale tutaj podobnie jak z Death - myślę, że jeszcze nie pojawiło się to najmocniejsze złożenie - oba Battletome są jeszcze dość świeże.
 
A na koniec jeszcze coś dla oka, czyli wybrane armie z AOS Championships 

PS. "Best Appearance" Armia. Polemizowałbym....
 ...Nadal bym polemizował... ;)
Dzięki i do następnego!
W.