NEWS 08-04-2019 | Warhammer Age of Sigmar | Fyreslayers 2.0

Cześć,

Przy okazji wieści z Adepticonu pojawiła się wzmianka o odświeżeniu Battletome: Fyreslayers.
Poza Slaaneshem który zgarnął większość zainteresowania była to druga z ciekawych informacji jaką GW przekazało podczas tego eventu.


Fyreslayerzy to bardzo specyficzna frakcja. Całkiem nowa - pojawiła się dopiero w Age of Sigmar chociaż czerpie garściami - zwłaszcza pod względem estetyki ze starego Battla, Krasnoludów i przede wszystkim SLAYERSÓW!

*TUTAJ UWAGA - kolejny fragment tekstu będący skrótowym i w założeniu humorystycznym opisem frakcji jest wyłącznie moją opinią z którą możesz się drogi czytelniku zgadzać lub nie, w żadnej mierze jednak nie dyskryminuje (LOL) ani tej frakcji ani grających nią zapaleńców ;) )

GW wpadło bowiem na dość oryginalną koncepcję - skoro Slayersi tak się wszystkim podobali to czemu nie zrobić z nich samodzielnej frakcji?
Skoro ludzie chcą grać nagimi, rudymi kransoludami latającymi po polu bitwy z wielkimi... toporami na wierzchu to czemu nie dać im takiej możliwości i nie wyprodukować jeszcze więcej figurek nagich krasnoludów (no dobra - PRAWIE nagich) z jeszcze większymi toporami?

No właśnie - nikt na zarządzie nie oponował więc powstała CAŁA ARMIA nagich krasnoludów.
Wiecie na czym jednak polega problem? NA tym, że to CAŁA ARMIA nagich, rudych krasnoludów z toporami.
  • Mamy półnagiego krasnoluda jeżdżącego na dużej jaszczurce/smoku (w trzech opcjach)
  • Mamy półnagich krasnoludzkich mistrzów run - czy jak by tam ich zwać teraz - robiących za pomniejszych bohaterów.
  • Mamy nagich krasnoludów z toporami (i ewentualnie z tarczami)
  • Mamy nagich krasnoludów z grzmiącymi kijami (tak, jest odmiana - mogą strzelać) 
  • PS. jeśli zapomniałem o jakimś rodzaju nagiego krasnoluda z toporem to bardzo przepraszam.
...
No i na tym kończy się różnorodność frakcji Fyreslayerów.

Grubo prawda? No właśnie - grubo. Pomysł na frakcję której modeli do poszczególnych jednostek nie da się rozróżnić nie grając nią jakoś mnie nie porwał. Do tego początkowo cierpiała ona na spory problem z ceną modeli - w skrócie pisząc była jedną z najdroższych do zebrania a i na stole nie porywała (chociaż najsłabsza też nie była).
Tak czy owak jednak - nadszedł wreszcie Generals Handbook (bodajże 2017), nadeszły zmiany w punktach za jednostki Fyreslayerów, rozpoczęła się na dobre era scenariuszy polegających na wpychaniu na znaczniki JAK NAJSZYBCIEJ JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI WYTRZYMAŁYCH CIAŁ i okazała się, że Fyre ze swoimi wykopującymi się krasnalami z wardem 4+ i dyskontową wręcz ceną z 30-stką battlelinu w batalionie miażdżą metę.

No i tak to sobie trwało, grono wielbicieli nagich krasi wzrosło, pudełka schodziły jak trzeba... Po czym niecały rok później wyszedł Generals Handbook 2018 i jak nożem uciął skończył się czas Fyre w mecie. Punkty wróciły do normy (patrz poszły w górę) a grono wielbicieli jak szybko urosło tak szybko zmalało do tego stopnia, że teraz Fyre na turnieju spotkać to jak szóstkę w totka trafić.

Fyre dostali oczywiście przy okazji swój podręcznik ale jako jedna z pierwszych frakcji dlatego odstaje on nieco od tych obecnie wydawanych (nie to, żeby nie mieli artefaktów i traitów - te dostali w GH). Trzeba jednak uczciwie przyznać, ze zasady w pierwszych książkach do AoSa nie były pisane najlepiej - pełno w nich niedomówień, niejasności a zasady (przede wszystkim batalionów) są tyleż rozbudowane co skomplikowane i budzące nierzadko sporo kontrowersji.

Nie dziwi więc oczekiwanie wszystkich na odświeżenie krasi. To odświeżenie - zapowiedziane na Adepticonie 2019 jest jednak zaskoczeniem - na rework wciąż czekają inne, dużo bardziej popularne frakcje, nie mówiąc już o graczach lubiących długouchych którzy wciąż czekają na jakikolwiek Battletome.
No ale - Fyre to produkt względnie nowy więc inwestować trzeba. Tak więc mamy odświeżenie a zgodnie z tym czego dowiadujemy się z wczorajszej notki od GW odświeżony battletome i kilka przyległości wpadnie w pre-ordery już w kolejny weekend!

Co zatem trafi ręce graczy?
  • Odświeżony Battletome
  • 3 rodzaje Magmic Invocations czyli odpowiedników endless spelli które będą przywoływane na pole bitwy przez - nie zgadniecie - półnagich runesonów (czy jakoś tak)
  • Element scenerii dedykowany frakcji - Magmic Battleforge - mniami - wygląda solidnie.
  • KOSTKI! (czemu, czemu nie wznowili kstek KHORNA kiedy wydawali wznowienie Khorna?!
  • Do sprzedaży wraca (?) Doomseeker
Tak więc - klasyka można napisać - czary, tereny kostki dodajemy do nowej wersji książki. Szczerze mówiąc liczyłem na więcej i na chociaż jedną-dwie nowe jednostki które przełamałyby opisywany wyżej schemat. No ale nie ma co marudzić. 



Książka - ciekawe jak bardzo namiesza. Na pewno osłabione zostaną bataliony (osłabione = dostaną nowe, uproszczone zasady przyśpieszające i ułatwiające rozgrywkę - pisząc korpo-nowo-mową od GW), zapewne też można się spodziewać niewielkich zmian w punktach - w chwili obecnej wydanie książki która nie zmieniłaby wartości punktowej zbyt drogich jednostek byłoby kompletnym szaleństwem no ale ... to GW. Zobaczymy. 
Co do scrolli to w ciemno można założyć, ze wszystkie abilitki zmienią się na "wholly within" a wszystkie umiejki odpalane do tej pory na "6+" zmienią się na odpalane na "6". Obie te zmiany to nowy standard w AoS i tutaj na pewno nie będzie wyjątków. 
Zasady jednostek... Tutaj może się wydarzyć wszystko i nic. :) Zbyt dużo opcji zeby zgadywać z jakąkolwiek dozą prawdopodobieństwa. 

  Nowe Inwokacje. Już zbierają tęgie baty na grupach i forach AoSowych. Moim zdaniem - zasłużenie. Wyglądają trochę jak ulepy z Green Stuffu (Gejzer magmy) a trochę jak kalki tego co już widzieliśmy przy okazji Endless Spelli (Palisada Fyre to wypisz wymaluj Prismatic Palisade z dołożonymi na chybił trafił runami). Najlepiej z tego wszystkiego prezentuje sie "golem" który MIAŁ BYĆ OSOBNĄ, NOWĄ JEDNOSTKĄ A NIE JEST WIĘC ODCHODZĘ!.
Może to wynik niefortunnego dośc malowania, może GW nie chce zniechęcać nowych graczy i malarzy i nie śrubuje jakości malowania na prezentowanych figurkach. Może to ujęcie i światło - a może po prostu rzeczywiście modele nowych Inwokacji są paskudne. Zobaczymy za dwa tygodnie. 

Jeśli chodzi o zasady to tutaj schemat też nie ulegnie raczej zmianie - Buff dla własnych jednostek, debuff dla wroga i jedna inwokacja strikte pod DMG (golem) 


Przydałoby się więcej zdjęć tej kuźni bo tak to widzimy tylko przód i niewiele więcej ale "przodek" całkiem obiecujący. Scenerie dla każdej frakcji to nowy patent na jeszcze parę złotych od graczy i w zasadzie nie ma w tym nic złego. Nadal nie podejmuję się zgadywania co moze dawać kuźnia (a moze wiele - od przerzutów na modlitwy-inwokacje, przez bańki buffów, unbuffów po miotanie pierunami dookoła ;) ).
Tak czy inaczej - postawiona obok Inwokacji wygląda jak z innej bajki pod względem jakości wykonania (z tego co widać na zdjęciach!).

Świat się kończy i GW wypuszcza względnie czytelne kostki dla frakcji! 1 i 6 różnią się od siebie a wartości na pozostałych ściankach da się odczytać bez wchodzenia na grząski grunt interpretacji tego co auto miał na myśli!. Alleluja i kolejny mocny punkt release!
Do tego ładne kolory, fajny, runiczny design wartości, no serio serio - podobają mi się, co tu więcej pisać? :)

Na koniec - Doomseeker czyli półnagi/nagi krasnoludzki bohater który ponownie trafia do sprzedaży. Nie bardzo wiem cow tym miejscu napisać poza tym, że to zawsze kolejny model który można kupić i którego zasady - być może - ulegną kompletnej zmianie w nowym Battletome.

I to w zasadzie tyle. Przepraszam oczywiście tych którzy mogli poczuć się urażeni nieco humorystycznym a miejscami nawet prześmiewczym tonem NEWSa ale... takie już moje prawo - moje miejsce w internetach to i moje opinie :).
kompletnie nie rozumiem "fenomenu" tej frakcji, nie trafia do mnie pomysł na nią, egzekucja  formy w postaci modeli i ogólnie "nic a nic". Z nową książką, nowymi Inwokacjami i terem to nadal frakcja z "pięciom jednostkami" które dla mnie zlewają się w jednolite morze gołych krasnoludów z toporami których gra opiera się na wystawieniu 3 klocków 30 modeli z wardem 4+ i patrzeniu jak przeciwnik kula setki ataków by zdjąć jeden z takich klocków (o zabawie przy malowaniu tych modeli nie wspominam - pamiętam minę booxiego przy końcówce malowania ich).

Tak więc podsumowując - ciesze się oczywiście radością tych wszystkich którzy czekali na ten rework i którzy się doczekali. Uśmiecham się pogodnie do tych którzy wierzą, że odświeżone zasady spowodują że na powrót zobaczymy kraśki na stole ale ogólnie pozostaję jednak "umiarkowanym optymistą" co do samej frakcji jak i jej przyszłości ;)

Dzięki i do następnego!
W.

PS.1 - zapewne dowiemy się więcej o nowościach przez ten tydzień - GW swoim zwyczajem będzie zajawiać zasady :)
PS.2 a na koniec - dalecy przodkowie Fyreslayersów do których wciąż mam ogromny sentyment





NEWS 15-06-2017 | Dispossessed Dwarfs Repack

Cześć,

Dzisiaj bardzo krótko w temacie ale za to treściwie - zapowiada się repack kolejnej frakcji, tym razem na tapetę trafiają Dwarfy - Dispossessed oraz Ironweld Arsenal.
Jeśli chodzi o pierwszych to pojawiło się zdjęcie Ironbreakerów w nowym pudle, jeśli o drugie to stary poczciwy Gyrobomber - ciekawe bo wydawało się, że to Kharadroni będą mieli wyłączność na krasnoludzkie siły lotnicze...

Nie znam terminu wydania obu pudeł, nie wiem też czy będzie coś więcej przy tej okazji repackowane ale sam fakt, że obie frakcje nie znikają już coś wnosi do dyskusji ;)



Do następnego!
W.

Warhammer Age of Sigmar | Combo of the Week XIII

Cześć,

Dzisiaj w kąciku z kombosami kolej na gorący temat - chociaż w trochę innej, starszej i bardziej klasycznej odsłonie - KRASNOLUDY i ich ściana tarcz z której przez wieki (i dziesięciolecia WHFB) słynęły.

O krasnoludach mówi się w kontekście Age of Sigmar bardzo dużo ze względu na zbliżające się wielkimi krokami wydanie kolejnej ich frakcji (po Fyreslayerach) Kharadron Overlords
Frakcja ta łamie większość stereotypów dotyczących tego jak powinny wyglądać i walczyć krasnoludy w realiach fantasy - opiera się na szybkości i LATAJĄCYCH OKRĘTACH.

Nieco przekornie postanowiłem w związku z tym uczynić bohaterami mojego kolejnego wpisu Ironbreakers`ów - ostoję prawdziwej, krasnoludzkiej sztuki wojennej opierającej się na nieruchomych klockach piechoty, tarczach, toporach i niewzruszonym morale. Do rzeczy zatem!

Składniki
  • 20 x Ironbreakers 320 punktów
  • Thorek Ironbrow 140 punktów
  • Belegar Ironhammer 140 punktów
  • Sisters of the Thorn 220 punktów
  • Mage 100 punktów
  • Runelord 80 punktów
  • opcjonalnie Forge Brethren Battalion (Fyreslayers) ale wydaje się to zbyt dużym wydatkiem za +1 sv.
Równy tysiąc więc to raczej ciekawostka niż użytkowe kombo (oczywiście można skasować siostry które są tu rzeczywiście żeby wykręcić niesamowite wyniki) ale spójrzmy co może się stać kiedy złożymy to wszystko do kupy.

Bonusy

Ironbreakers
warhammer age of sigmar ironbreakers
TAK. Jedyne słuszne krasnoludy (NIE, nie chodzi o modele!)
  • 4" move, 1 wound, 4+sv, 2 ataki, 3+, 4+, rend -, 1 dmg.
  • Icon Bearer - jeśli ten oddział jest celem zaklęcie rzucasz kością na 5-6 czar nie działa na oddział (świetne do ochrony przed wszelkimi burzami tzeentcha, infernal gateway i innymi czarami obejmującymi całe oddziały)
  • Drummer - mogą zawsze maszerować na 4" (czyli efektywny zasięg jeśli nie szarżują to 8" 
  • Gromril Shields - jeśli oddział nie biegł i nie szarżował może ustawić MUR Z TARCZ!!! dzięki czemu będzie przerzucał wszystkie nieudane rzuty save do następnej fazy movement. 
  • Gromril Armour - ignorują renda, chyba, że jest równy 2 lub więcej (a to nie zdarza się często)
Thorek Ironbrow
Więcej słusznych krasnoludów
  • Strike the runes - na 2+ może dać wybranej jednostce Dispossessed +1 do wszystkich rzutów save
  • Master Rune of Spellbreaking - może próbować rozproszyć dwa czary na turę, ma bonus +2 do rzutów na rozproszenie (dodatkowa synergia ze sztandarem Ironbreakerów - im więcej szans na obronę przeciwko czarom zadającym mortale tym lepiej). 
Belegar Ironhammer

  • Command ability: Oath of Vengeance - wybiera oddział przeciwnika w 16" - wszystkie jednostki Dispossessed atakujące ten oddział w CC otrzymują +1 atak do każdej broni. 
Battlemage
tu maiło być zdjęcie maga ale dark elficka czarodzieejka robi to samo a wygląda lepiej
  • Mystic Shield - Spell cast 6+ - +1 do rzutów save dla wybranej jednostki
Runelord
Nie wygląda tak fajnie jak czarodziejka ale też swoje robi.
  • Rune lore - oddział w odległości 16" na 2+ otrzymuje albo ignorowanie obrażeń na 6+ albo renda -1.
Sisters of the Thorn

Wiem, wszędzie je wciskam - nie muszą być oczywiście ale... to combo tygodnia więc czemu nie?
  • Spell: Shield of Thorns - Cast 6+ - Czar umożliwiający przerzuty WSZYSTKICH nieudanych save`ów, w dodatku za każdy rzut sv równy 6, atakująca w walce wręcz jednostka otrzymuje 1 mortal wound
Efekt

Ironbreakers bez bonusów:
  •  4" move, 1 wound, 4+sv, 2 ataki, 3+, 4+, rend -, 1 dmg.
Ironbreakers z bonusami:
  • 4" move, 1 wound, 2+sv re-rollable, 3 ataki, 3+, 4+, rend -1, 1 dmg.
  1.  Krasnoludy ustawiają się w swoim standardowym szyku. Ironbreakerzy rozwijają się w piękną linię na froncie armii. Za nimi oczywiście bohaterowie wspomagający a dalej wszystko co strzela, miota i razi na odległość. 
  2. Ironbreakerzy rzecz jasna okopują się za murem z tarcz - mają więc już przerzuty nieudanych save no i ignorują renda -1 co jest naprawdę ogoromnym bonusem
  3. Do akcji wchodzi Thorek i drugi Runelord. Obaj kują runy póki gorące dzięki czemu Ironbreakerzy mają teraz save 3+ a do tego ich topory są ostrzejsze i mają rend -1. 
  4. Swoje dodaje też Belegar, który przypomina sobie o zniewadze ze strony przeciwnika (miała miejsce zaledwie 300 lat temu, świeża, boląca sprawa) Krasnoludy pienią i otrzymują dodatkowy atak - to już łącznie 3 ataki z rendem -1 za jednego krasnoluda!
  5. Dobrze opłacony mag rzuca zaklęcie tarczy na mur z tarcz (mhmhmmh) i zapewnia dodatkowe +1. To już łącznie 2+ save, ignorujący renda -1 a jak jakaś jedynka się zaplącze to można przerzucić (jak się zaplącze rend -2/-3 to też można przerzucić). 
  6. Jeszcze lepiej opłacone siostry ciernia rzucają swoją tarczę cierni na wzmocnioną mistyczną tarczą linię tarcz. Dzięki temu dwarfy mogą teraz saveując zadawać mortale. Bazowo na 6+ ale dzięki runie Thoreka i zaklęciu maga na 4+. Gdyby w pobliżu stał batalion fyreslayerów - Forge Brethren to mortale sypałyby się już przy rzucie save 3+ (a ironbreakerzy mieliby save 1+ z przerzutem). Ewentualnie ten sam rezultat może zapewnić cover (ale ciężko będzie znaleźć taki bowiem ironbreakerzy robią za mur za którym chowają się strzelcy). 
  7. Gdyby przeciwnik chciał rzucić jakiś paskudny czar na Ironbreakerów (powtórzę - Tzeentchowa Burza, Czar Alarielle, czar Gaunt Summonera itp) to najpierw może go z bonusem +2 dispelować Thorek a potem jest szansa, że na 5-6 czar nie zadziała!
  8. Jeśli rend nie jest potrzebny (bo akurat atakują szczury/gobliny) to zamiast niego można zwiększyć odporność - runelord kuje dla nich runę pozwalająca im ignorować mortale na 6+ (czyli linia obrony będzie 2+/re-roll/sv4+mortal przeciwnikowi/6+ignorowanie obrażeń)
  9. No nie przebiją się. Khorne siedzi w kącie i szlocha. Bruty siedzą obok i bawią się czaszkami khorne`a. Ghoule patrzą jak Bruty się bawią i też szlochają. Nawet stormcaści jakby pochmurniejsi.
Plusy:
  • Granie PRAWDZIWYMI KRASNOLUDAMI a nie jakimiś steampunkowymi wymysłami GW ( ;) )
  • To co lubimy - linia niezniszczalnej piechoty za nią linia siejących zniszczenie machin, dział, organek
  • Mało co może nie wyjść - abilitki automatycznie, runy na 2+, tarcza na 6+, tylko z Shield of thorns może być problem. 
  • Uniwersalność - przyjmą tonę obrażeń ale wypłacą półtorej. Odporność na różne typy ataków (tacy kurnoci są świetni jak chodzi o przyjmowanie zwykłych ran ale na mortalach się sypią. Tutaj mamy ochronę antymagiczną i ewentualnie sv 6+).
  • Blokują sprawnie dojście do machin a jak trzeba to maszerują raźno na znacznik. Znacznik jest Twój. Na następne dwieście lat. 
  • Nie trzeba wstawać podczas gry (bo cała armia okopała się w jednej ćwiartce stołu)
  • Widok dwudziestu puszek od których wszystko się odbija jest... super.
Minusy:
  • Mobilność jest słaba (oględnie mówiąc)
  • Mortale nie wchodzące z magii (zianie smoków, obrażenia z bloodletterów, retrybutorów itp) dalej koszą że aż żal patrzeć
  • Drodzy są. Bardzo drodzy.
  • Mogą nie zablokować wszystkiego - małe podstawki, koherencja oddziału itp.
Pozostaje wierzyć, że nie wszystkie krasnoludy zaciągnęły się na statki ale z doświadczenia własnego wiem, że mało ich na stołach AoS i naprawdę ciężko im idzie z nowymi armiami - mobilnymi, ziejącymi mortalami, wyposażonymi w czary, artefakty i umiejętności o których krótkonodzy mogą tylko pomarzyć.

do następnego!
W.



Warhammer Age of Sigmar | Kharadron Overlords Pierwsze Spojrzenie

Cześć,

Hype jaki wczoraj wybuchł w środowisku graczy związanych z systemami Games Workshop był jednym z największych w ostatnim czasie. Co tam Robutej! Nowe Dwarfy są! A że przy okazji to Squaty to hype podwójny!
Gdyby zamienić na CODEX SQUATS akcje GW przebiłyby pewnie sufit ale według mnie dobrze jest jak jest ;).
Trzeba przyznać GW, że rozegrali to mistrzowsku. Po pierwsze zaskoczyli graczy AoS. Stylistyka modeli jest tak odmienna od wcześniej wypuszczanych serii, że właściwie nie ma odniesienia w niczym czym się wcześniej grało w AoS (w battla no cóż, pewnie parę by się znalazło). Przy okazji nie mogło się obejść bez gromów w stronę "Znanego wydawcy" - bo co to za krasnoludy bez brody (bo tylko metalowe osłony widać), co to krasnoludy, które nie walczą dobrze wręcz (bo nie ma zwartych szeregów tarcz no i klasycznych toporów jakby mało) i w ogóle nie ma na hełmie rogów więc to nie może być "prawilny" krasnolud. Otóż może.
W świecie Sigmara, który tworzy zupełnie nowy setting, krasnoludzkich "ras" może być w zasadzie tyle ile staffu wypali ktoś wymyślający je. Fyreslayerzy to jedna, Kharadroni to kolejna, za rok może pojawi się klasyczne "Krasnoludzkie plemie" z prawidłowymi rogami i toporem w garści - być może idące ramię w ramię z jakimś odłamem ludzkiej cywilizacji. Może też krasnoludy będą jeździć na metalowych zebrach w Realmie Shyish. Stary Świat i jego ograniczenia fabularne przeminął. Niech żyje wolność i kreatywność Age of Sigmar.

True story... #takbyło

Kontynuując wątek zaskoczenia -wątpię, żeby nawet najwięksi optymiści, na podstawie przecieków mogli stwierdzić, że w systemie pojawi się CAŁA FRAKCJA oparta na jednostkach latających. Dwa dni temu większość oczekujących na COKOLWIEK krótkonogiego graczy dałaby się pokroić za jeden sterowiec.
Dzisiaj mogą zacząć odkładać fundusze na 3 rodzaje dużych powietrznych statków i kilka mniejszych latających ustrojstw.

Jak zwykle w przeciekach - robione tosterem ale dobrze oddaje to o czym pisze - LATAJĄCE KRASNALE! Dużo latających krasnali!
Po drugie stylistyka nowej frakcji jest tak bliska 30k/40k jak to tylko możliwe bez przekroczenia pewnej bariery. Oczywiście znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że to już nie Fantasy, że nijak nie pasują do reszty wydawanych modeli i że jeśli coś ma więcej wyeksponowanych mechanicznych części niż ciała to jest świetnym modelem do Mechanicum 40k niż do krasnoludów ale według mnie niesłusznie.
Granica według moich pojęć i estetyki nie została przekroczona. Tworzy się natomiast chyba na naszych oczach wyraźny podział na armie oparte w znacznej mierze na magii, z mocnym ukierunkowaniem na fantasy (high, low, nazywanej jak chcecie) i armie oparte na technice, technologii i mechanicznych zabawkach. Nie zdziwię się jeśli kilka kolejnych frakcji również będzie używać maszyn - chociaż oczywiście już nie w takim stopniu jak Khardaron Overlords. Podsumowując stylistykę - ciekawi mnie jak duży procent kupujących nowe zestawy będzie to robić z myślą o konwersjach na 40-tkowe krasnoludy, 40-kowe zlootowane orkowe pojazdy i 30-kową milicję - pewnie dość sporo ale...

...jeśli GW podtrzyma swoje nawyki wydawnicze będzie to jednak "spora mniejszość" ;). Chodzi o ZASADY, mięso! WARSCROLLE - sól Age of Sigmar!
Już pierwsze spojrzenie na modele daje pole do domysłów w jaki sposób nowa armia może działać na stole.

Nie dość, że epicko, to jeszcze stylistycznie naprawdę nieźle - brałbym wielki format!
Po pierwsze - nie da się nie zauważyć - Te Krasie LATAJĄ. Pozostaje to w zgodzie z trendem i metą jaką AoS wprowadził - gra jest szybka, dynamiczna, większość armii ma możliwości szybkiego pokonania stołu, "deep strike`u", teleportu, alternatywnyego rozstawienia. W takim środowisku archaiczne dwarfy ze swoim gunline`m nie mają racji bytu. Statki i lot zapewnia tej armii zapewne dość sporą manewrowość. Kolejny element który od razu rzuca się w oczy jest wspomniany już wcześniej brak ukierunkowania na CC. Nie ma tutaj "muru tarcz" (w zasadzie nie ma ich - tarcz - wcale). Jest za to od groma wszelakiego żelaza plującego na mniejsze i większe odległości odpowiednio - zwykłymi kulami, zwykłym ogniem i "zielonym ogniem" (patrz artwork). Co do odporności to tutaj chyba klasyka - dwarfy zawsze były synonimem siły, wytrzymałości i uporu - zakucie od stóp do głów w kombinezony ochronne, pokryci żelazem, wspomagani przez parowe egzoszkielety nie powinni stracić swoich cech ;).
Wydaje się więc, że armia będzie mobilnie strzelająca z elementami "magii aetheru" (to też nowość) ale już niekoniecznie i dość wytrzymała (dwie rany na podstawowych jednostkach to chyba zbyt dużo ale konkretny sv 4+ na większości już raczej tak) i elitarna.

Pierwszy rzut oka na jednostki był wczoraj, drugi dzisiaj.

Arcanaut Ironclad
Największy z modeli - centerpiece armii i przy okazji mobilna platforma artyleryjska. Ciekawostek na tym modelu jest więcej. Pierwsza - dodatkowe lufy na dziobie i bomby na rufie - Na artworku widać wyraźnie, ze lufy zieją czymś zielonym. Nie są to skaveny więc nie jest to warplighting. Mamy więc drugą broń, bo GW nie modeluje czegoś co nie ma funkcji w grze, broń na krótki dystans zaznaczmy. Trzecia broń to bomby - a więc zapewne klasyczne obrażenia za przelot NAD jednostką wroga.
Kolejna ciekawa rzecz to drzwi/właz na burcie - może to być oczywiście zwykłe odwzorowanie praktycznej funkcji wejścia na pokład ale nie zdziwiłbym się, gdyby z tego (i innych być może) okrętów dwarfy mogły się w jakiś sposób desantować na ziemię.
Na okręcie widać też załogę i być może jakiegoś bohatera!
Kończąc - bardzo istotny fakt - to pierwszy pojazd/maszyna wydawana do AoS, można się spodziewać tabeli podobnej do monsterów albo czegoś jeszcze innego, opartego o podobną mechanikę

Arkanaut Frigate

Lżejsza i zapewne szybsza opcja latającego statku. Uzbrojenie to harpun a wiec raczej polowanie na monstery i zapewne we fluffie ściąganie przeciwników w pobliże. Co istotne tu już widać tylko jedną lufę miotaczy na każdej burcie. Na filmie od GW widać, że ten okręt na pewno będzie w dwóch opcjach uzbrojenia głównego (przynajmniej) - albo widoczny na zdjęciu harpun albo naprawdę DUŻE działo. Bomb nie stwierdzono więc nalotu raczej nie ma, podobnie brak bocznych drzwi....

Grundstok Gunhauler
Nie zdziwiłoby mnie, gdyby ten naturalny model rozwojowy gyrocoptera służył nawet jako battleline (za przykładem Beastclaw Riders - duże statki bohaterowie, małe battleline) ;) Znów bardzo wiele opcji uzbrojenia - na zdjęciu w małe działo, duże działo (xD), bomby (nalot za przelot). Na filmie od GW widać też opcję z ni to harpunem ni to wiertłem i zachowanym "małym działem" nad nim. Koncept aż trzech statków latających z wieloma rodzajami uzbrojenia naprawdę mi pasuje!

Skyriggers
Latają (i to więcej niż raz! ;) ) Na zdjęciu uzbrojeni w harpuny znane z Rumour engine i jakiegoś rodzaju pistolety podpięte do "balonów" - czyli zionące eterem - mortale witajcie? Co ciekawe na harpunach też coś "świeci" więc być może i tu jakaś opcja dodatkowych obrażeń przy odpowiednio wysokim rzucie się pojawi. Co mnie zastanawia to uzbrojenie w gatling (i opcja uzbrojenia w harpun/kotwa widoczna na filmie do gw). Zapewne to specjalna (1 na 3/5 może używać) znów z nakierowaniem na walkę z hordami lub monsterami? Ogólnie mobilna jednostka... zwiadu? zajmowania punktów? Bo na zwykły roadblock prawdopodobnie za "elitarna" (no i pytanie - ile ran bo jeśli jedna to... słabo - stąd moje nieśmiałe przypuszczenia o ich większej ilości na modelach, "piechoty") na filmie od GW widać też wyraźnie opcjonalne inne głowy i inne wyposażenie (wiertła itp.) służące do walki w naprawdę bliskim kontakcie (czyli harpuny, miotacze aetheru, gatling, harpuno-kotwa, wiertła... - sporo tego jak na jeden box).

Grundstok Thunderers
Po pierwsze - papuga! Po drugie niesamowicie mi się podoba estetyka tych modeli a po trzecie nie mogę się doczekać zasad specjalnych tych wszystkich rodzajów ciężkiej broni. Jest mieszanina miotaczy (aetheru, ognia, warpu, czegokolwiek), wielostrzałowych-wielolufowych ustrojstw, czegoś na kształt garłacza i ... nie wiem czego jeszcze ;) Tak czy siak - obstawiam raczej wsparcie na bliski dystans za to z naprawdę ciekawymi abilitkami. Kwestia tylko tego jak będzie się komponować jednostkę - czy będzie można brać kilka rodzajów broni tak jak na zdjęciu (elastyczność oddziału), czy będą ograniczenia, czy coś ze zdjęcia nie jest bronią specjalną (1 na pięciu może używać). Znów - spory plus za różnorodność! 
PS. I 10 plusów za papugę!

Arkanaut Company
 Wiem - to naturalni kandydaci na battleline (ale ja nadal mam nadzieję, ze da się złożyć armię na samych statkach ;) )duży skład (być może desantujących się z pokładu okrętów krasnoludzkich piratów strzelających z gatlinga - czy jest coś bardziej EPICKIEGO!? ;))
znów - broń ręczna o broń strzelająca na krótki dystans (ale tu już nie ma kabelków jak przy latającej piechocie - nie miotacze a pistolety zatem) Do tego opcja na broń specjalną oddziału (gatling/harpun i jeden harpun CC), dowódca uzbrojony w trójlufowca. Ciekawi mnie czy będzie inna opcja złożenia ich ale tak czy siak już teraz sporo opcji. Modele jak na dwarfy - dynamiczne w oddziale. Podobają mi się :)

Bohaterowie



Tu mam trudność. Na pewno mamy Admirała - czyli generała-klepacza. Na pewno mamy Aether-Kemyst - czyli maga/zbieracza aetheru zapewne ziejącego nim na wszelkie sposoby. Mamy też inżyniera (ostatni pan) zapewne z opcją naprawy machin i dającego radę w CC (sądzą po młocie i egzoszkielecie). Funkcja natomiast nawigatora (pierwszy bohater ze zdjęć) pozostaje zagadką - "deep strike" okrętów z aetheru raczje nie wchodzi w grę, ale zapewne ma on coś wspólnego (synergie sherlocku? ;) )z okrętami - nie mam pomysłów (podobny kompas widziałem u stormcastów ale to zupełnie inna bajka). Spodziewam się 6-7 ran, sv 3+ i znów morza opcji ekwipu i zasad specjalnych.
Tutaj nie bez znaczenia będą artefakty, traity i wszystko to co ludzie uwielbiają w nowych battletomach. Spodziewam się mocnego OP (bo to dwarfy, bo to nowa armia i bo są machiny!)
Estetycznie - admirał podoba mi się najbardziej, chemik najmniej. Nawigatora trzeba pomalować inaczej i będzie lepszy a pan inżynier... mam mieszane uczucia. 
Ciekawe też czy niektórzy z tych bohaterów nie będą sprzedawani w zestawie z okrętami. 

Bohater imienny
Mam z nim problem. ;) Runa na kapeluszu wskazuje, że to Król. Kharadron Overlord King Brokk Grungsson - brzmi epicko tylko czemu stalowy cylinder z lufą tuż nad nim?!
Estetycznie to cios nawet dla mnie. Nie mówię, że jest zły ale... to tak jakby szaleństwo całej armii podniesione do kwadratu. Lata więc naturalnym środowiskiem będzie dla niego otoczenie Skyriggerów. Ma CHAINSWORD ;), i trzylufowy bolte.... eee.... pistoler. Do tego egzoszkielet napędzany aetherem i zapewne jest niesamowitym klepaczem w zwarciu. Tyle, że dalej ma stalowy cylinder i stalowe wąsy. Trudno powiedzieć wiele więcej o nim. :)

I to w zasadzie tyle - ciekawe ile z tego co napisałem się sprawdzi (desant, tryliony mortali, woundy itp), nie mogę się osobiście doczekać zasad do tych jednostek a przede wszysktim battletome`a ze wszystkimi artefaktami i bonusami oraz FLUFFEM który może być naprawdę ciekawy w ich przypadku.
GW znowu się udało - bo czuję się trochę jak dziecko czekające na gwiazdkę :)

Dajcie znać co myślicie i jakie macie własne przemyślenia związane z tymi pierwszymi informacjami!

PS. I już widzę koszmar przenoszenia tych okrętów... ;)

Do następnego!
W.




NEWS 15-03-2017 | Kharadron Overlords

Cześć!

Wczoraj pisałem o nowym starterze, który zawiódł nieco moje oczekiwania (zapewne dlatego, że jest... starterem i to przewidzianym raczej dla naprawdę początkujących).
Pisałem też, że mój zawód wynikał przede wszystkim z faktu oczekiwania na nową frakcję do AoS - Duardins/Dwarfs.

Na szczęście GW postanowiło zaradzić memu zmartwieniu ;) I dzisiejszy poranek przywitał mnie naprawdę sporą niespodzianką!
Na oficjalnej stronie GW pojawił się wpis dotyczący właśnie nowych, steam-punkowych, latających dwarfów!
Link do artykułu TUTAJ a poniżej galeria tego co już pokazano!


warhammer age of sigmar kharadron overlords aetheric navigator
Aetheric Navigator - spodziewam się bonusów do ruchu lub "teleportu" :)

warhammer age of sigmar kharadron overlords aether khemyst
Aether Khemyst Hmmm, jakiś warpfire thrower? MORTALE?! Biorę trzy

warhammer age of sigmar kharadron overlords arkanaut admiral dwarf miniature stem punk
Arkanaut Admiral - jest młot parowy i pistolet - no i ten plecak jak u Space Marines ;)

warhammer age of sigmar kharadron overlords arkanaut company battleline dwarfs miniatures
Arkanaut Company czyli zapewne podstawowa piechota - ale jest gatling! Hordy nadchodźcie!

warhammer age of sigmar kharadron overlords arkanaut frigate
Arkanaut Frigate czyli jak sądzę lekka, tańsza punktowa opcja transportu i szybkiej jednostki w armii

warhammer age of sigmar kharadron arkanaut ironclad
Arkanaut Ironclad czyli cięzkie wsparcie ogniowe (sądząc po ilości luf - bardzo ciężkie)

warhammer age of sigmar brokk grungsson hero dwarfs duardins
Brokk Grungsson czyli na moje oko imienny bohater - centralna postać frakcji

warhammer age of sigmar kharadron overlords endrinmaster engineer
Endrinmaster (?) hmmm... inzynier w nowym wydaniu? Przerzuty witajcie?

warhammer age of sigmar kharadron gunhauler miniature
Grundstok Gunhauler - następca poczciwego gyrocoptera? Być może podstawowa jednostka jeśli armia będzie skałdać się z jednostek latających?

warhammer age of sigmar kharadron thunderers
Grundstok Thunderers - hmmm, cięzkie wsparcie ogniowe piechoty - coś jak devastatorzy

warhammer age of sigmar miniatures karadron overlords skyrigers
Skyrigers - szybki oddział wsparcia

A teraz do rzeczy - JARAM SIĘ! Uważam, że modele są naprawdę świetne, trafiają idealnie w mój gust i moje wyobrażenie tego jak mogła ewoluować dwarficka technika.
Oczywiście czekam teraz na zasady poszczególnych jednostek i obawiam się, że GW po raz kolejny udało się mnie "kupić" i przekonać do rozpoczęcia kolejnej armii...
Obstawiam że armia będzie składa na dwa sposoby - albo opierając się głównie na statkach (dwie wersje złożenia dużych okrętów, wsparcie "gunhaulera" i Skyrigerów) albo bardziej na piechotę. możliwe też, że okręty będą w stanie przewozić krasnoludy i desantować piechotę w odpowiednim miejscu i czasie... Tyle możliwości - nie mogę doczekać się zasad :)

Oczywiście mamy też krótką, filmową zapowiedź i prezentację armii - TUTAJ

Na koniec jeszcze - a jakże ;) Artwork! (i okładka ;) )

warhammer age of sigmar artwork khorne bloodthirster versus kharadron overlords
warhammer age of sigmar kharadron overlords battletome artwork book